reklama

Sierpniówki 2014

Madison super, że synek tak dobrze odnajduje się w nowej sytuacji. Miło czyta się takie wieści od Ciebie. A i widziałam zdjęcia brzuszka, super teraz wyglądasz. Obyśmy wszystkie tak szybko do formy wracały:-)
fuufiuu chwal się fryzurką. Mnie kusi, żeby pójść do fryzjera, może jeszcze zdążę:-)
Ewa Ty to jesteś niesamowita. Dom, szpital, dom, szpital a Ty nie do zdarcia w doskonałym humorze:-)
Asiołek dobrze, że podjęłaś taką decyzję. Jak to mówią nic na siłę:-) Ach jak mi się marzy, żeby wody odeszły, a w szpitalu rozwarcie w trybie natychmiastowym.... :-p marzenia ściętej głowy:-)

Znów miałam koszmar. Śniło mi się, że mechanik zadzwonił, że autko zrobione (wczoraj rzeczywiście tak było). Pojechałam z mężem po odbiór i doznałam szoku. Co było do zrobienia to zrobił, ale... Cała farba z mojego autka została zdarta. Zamiast czerwonego, był biały. Odpadła z przodu maska, z tyłu błotnik. Doznałam jeszcze szoku, bo szyba od kierowcy się nie zamykała i miałam wewnątrz pełno... śniegu:confused: Coś ja mam z tą głową jednak:-D:-D:-D
W nocy oczywiście wstałam wystraszona, mąż się przebudził i pyta co tam. A ja, że miałam koszmar i mówię na szybko w skrócie co i jak. Mąż się śmieje i mówi "to znak, nie powinnaś jeździć teraz samochodem". Wiecie jak mój mąż to przeżywa. Dla niego najlepiej jakbym teraz siedziała tylko w mieszkaniu, ew. mogę przejść kilka metrów do sklepu czy na pocztę:dry: Nie może dopuścić myśli, że gdzieś pojadę samochodem, bo od razu coś mi się stanie....

Z innej beczki. Nie powinno być teraz tak- tzn. pod koniec ciąży, że brzuch opada w dół:confused: Mój jakby do góry poszedł i wręcz mnie piecze w mostku, a cycki dosłownie na brzuchu leżą. Czy to moje dziecko kierunki pomyliło?:rofl2:
 
reklama
Witam:)

Koncze dzis 36 tc:D
Wstawilam foty. Wybaczcie wygniecona spodnice, ale wciagnelam cos na szybko z szafy, byle na golasa nie stac:) jeszcze tydzien mam sie pooszczedzac a potem hulaj dusza.

MADISON bardzo ladny brzuszek juz masz. Z checia zamienilabym sie z Toba na pupe. Masz bardzo zgrabna:p

Dziewczynom rodzacym zycze szczesliwego rozwiazania, oczekujacym spokojnego oczekiwania a wizytujacym pozytywnych wiesci i mniej stresow na koncowce
 
Lilith dobrze, że wszystko ok napisz później jak tam sobie radzisz :))))

Sierpniowa - niezły sen :))))

Zjadłam płatki z mlekiem :) i zasiadłam do komputera... znowu ;)
Teraz skupiam się na ruchach aby w moim dzienniczku zaznaczyć ten dziesiąty ;) ale jak na razie jest jeden ;)

Tak sobie pomyślałam, ze chciałabym Wam pokazać moją Klinikę :)
Bardzo mi się podoba :)

Rejestracja i budynek:

images_large_4260.jpg

c2bff064d69286365d7838b51a1910f0,800,600,0,0.jpg

643,arciszewscy-poliklinika-ginekologiczno-poloznicza-7.jpg

023415597.jpg

sala operacyjna:

http://www.arciszewski.pl/uploads/images/sala_operacyjna_(3).jpg
16414.jpg
gabinety i sale porodowe:

porody-poliklinika-ginekologiczno-poloznicza-arciszewscy.jpg

c63ffa451ce9fa6f1708d768565095b1,800,600,0,0.jpgbialystok-poradnia-ginekologiczno-poloznicza.jpgpoliklinika-ginekologiczno-poloznicza-arciszewscy-poradnia-ginekologiczno-poloznicza.jpg643,arciszewscy-poliklinika-ginekologiczno-poloznicza-5.jpg
 

Załączniki

  • c2bff064d69286365d7838b51a1910f0,800,600,0,0.jpg
    c2bff064d69286365d7838b51a1910f0,800,600,0,0.jpg
    28 KB · Wyświetleń: 73
  • 643,arciszewscy-poliklinika-ginekologiczno-poloznicza-7.jpg
    643,arciszewscy-poliklinika-ginekologiczno-poloznicza-7.jpg
    36,8 KB · Wyświetleń: 78
  • 023415597.jpg
    023415597.jpg
    21,5 KB · Wyświetleń: 63
  • 16414.jpg
    16414.jpg
    36,3 KB · Wyświetleń: 71
  • images_large_4260.jpg
    images_large_4260.jpg
    34,2 KB · Wyświetleń: 70
  • porody-poliklinika-ginekologiczno-poloznicza-arciszewscy.jpg
    porody-poliklinika-ginekologiczno-poloznicza-arciszewscy.jpg
    30,1 KB · Wyświetleń: 90
  • c63ffa451ce9fa6f1708d768565095b1,800,600,0,0.jpg
    c63ffa451ce9fa6f1708d768565095b1,800,600,0,0.jpg
    33,7 KB · Wyświetleń: 75
  • bialystok-poradnia-ginekologiczno-poloznicza.jpg
    bialystok-poradnia-ginekologiczno-poloznicza.jpg
    29,9 KB · Wyświetleń: 74
  • poliklinika-ginekologiczno-poloznicza-arciszewscy-poradnia-ginekologiczno-poloznicza.jpg
    poliklinika-ginekologiczno-poloznicza-arciszewscy-poradnia-ginekologiczno-poloznicza.jpg
    32 KB · Wyświetleń: 78
  • 643,arciszewscy-poliklinika-ginekologiczno-poloznicza-5.jpg
    643,arciszewscy-poliklinika-ginekologiczno-poloznicza-5.jpg
    33,5 KB · Wyświetleń: 76
c.d.
c061e0e36d9266ec4f5461df6d777b52,630,330,2,0.jpg

pokoje pacjentek :)

fdf67bfa818eb7ea5f23d874f4493e28,800,600,0,0.jpg73a2f98d6fc1f95daed965edf1c6cdcf,800,600,0,0.jpg643,arciszewscy-poliklinika-ginekologiczno-poloznicza-0.jpg
 

Załączniki

  • c061e0e36d9266ec4f5461df6d777b52,630,330,2,0.jpg
    c061e0e36d9266ec4f5461df6d777b52,630,330,2,0.jpg
    21,1 KB · Wyświetleń: 68
  • fdf67bfa818eb7ea5f23d874f4493e28,800,600,0,0.jpg
    fdf67bfa818eb7ea5f23d874f4493e28,800,600,0,0.jpg
    28,9 KB · Wyświetleń: 72
  • 73a2f98d6fc1f95daed965edf1c6cdcf,800,600,0,0.jpg
    73a2f98d6fc1f95daed965edf1c6cdcf,800,600,0,0.jpg
    29,4 KB · Wyświetleń: 69
  • 643,arciszewscy-poliklinika-ginekologiczno-poloznicza-0.jpg
    643,arciszewscy-poliklinika-ginekologiczno-poloznicza-0.jpg
    35,7 KB · Wyświetleń: 72
Wyczekany gratuluję ukończenia 36 tygodnia :)))))

Tak serio to nie chodzi o wygląd chociaż jest fajnie mieć ładnie ;) ale o opiekę i traktowanie pacjenta... Jak rodziłam Maję - cały personel był kompetentny, rzeczowy, miły, nieinwazyjny... położne jak takie dobre ciocie od wszystkiego :) i każdy miał odrobinę prywatności :) no i mojego Lekarza nie zamieniłabym na innego :) pokroi mnie drugi raz ;)

Klinika jest bardzo duża mimo, iż zdjęcia tego nie oddają. Jak czasem do Was piszę, że siedzę i czekam na wizytę to pisze właśnie siedząc na tych zielonych kanapach :) Bardzo dużo pacjentek przyjezdza tutaj z Warszawy mimo, iż jest to 2 godziny drogi.

Ceny porodów:
cc 2300,
sn 1700,
poród w wodzie 2000,

byłoby dużo więcej ale oni mają umowę z NFZ, który pokrywa koszt samego porodu.
 
Ostatnia edycja:
Witam
Dziś wstałam mimo słabo przespanej nocy, wypoczęta:szok:, ale pewnie jak to w ostatnich dniach zaraz pójdę na drzemkę.:-D

Madison no to teraz pracujesz na 3 etatach i gdzie ta ciążą była :szok: dwie dziewczyny w brzuchu, a tu brzucha prawie już nie ma:-). SUPER

Izis zobaczymy jak się słuchasz męża, czy poczekasz ten weekend, pewnie tak. A co tam niech ma.:-D A co do liczenia ruchów to mi lekarz przy wyjściu ze szpitala kazał liczyć ruchy w bardzo zbliżonych do Twoich godz. 9-10, 14-15, 19-20 miały być co najmniej 4 ruchy. Na początku przyznam szczerze, że liczyłam, jak mała spala i się nie ruszała to piłam duże łyki wody (tak położne sugerowały) i rzeczywiście na chwilę się pobudzała i te co najmniej 4 były. Niestety mialy to być stałe pory i niekoniecznie przy większej aktywności wybrane przez mnie. Ale teraz nie liczę, bo to mam wrażenie, że Hania w ogóle nie śpi, cały czas czuję jakieś ruchy. Az się boję czy to po urodzeniu jej tak nie zostanie.:-D

MartuŚka to dzis razem wizytujemy.

Asiołek gratuluję podjętej chyba jedynej prawidłowej w Twoim przypadku decyzji. No nie to ja myślałam, że w moim szpitalu jest dobrze, bo zamienili meble wczesnego Gierka na coś bardziej współczesnego, ale nie ma porównania.:-) Asiołek, a może Ty się na wczasy wybierasz a nie do porodu.:-D

Sierpniowa mi też brzuch nie opada, cycki na brzuchu, ale w poprzedniej ciąży też mi nie opadl, także tym bym się nie przejmowała.:-)
 
Witam się i ja z rana :-)

Muszę się tak po prawdzie dopiero dobudzić bo dzisiaj mój mąż na I zmianę to pobudka była o 5:20 więc wyprawiłam go i poszłam spać dalej :-) Teraz kawa a potem możemy się zabierać do życia.

Pięknie wyglądacie na zdjęciach ukończeniowych :-)

Madison - zgadzam się z dziewczynami, że chwała Ci za to, że nie podałaś ile masz teraz cm w talii :-) Tak naprawdę to świetna sprawa mieć wogóle talię... :-)

Asiołek - jak już gustowny wystrój wnętrz idzie w parze z kompetencją personelu to już radość podwójna :-)
 
Asiołek - ale ekstra klinika!! aż chce się tam rodzić
Madison -wow, szybko wracasz do formy.... naprawdę ekstra brzuszek.....

rany, jaka ja dziś nieprzytomna.... pierwsza koszmarna noc za mną, oby żadnych więcej...nie dość, że standardowo nie moglam zasnąc z powodu duchoty w domu, to jak już zaczelam się robić senna, to Kacper jakoś tak dziwnie chyba w dół poszedł, że bardzo bolało mnie w pachwinie, znaczy taki przeszywający bol się pojawiał co kilka sekund, i co 2 minuty sikałam.... do tego krzyż nawalał.... makabra!!!
 
reklama
Aaa asiołek nie pokazuj mi takich rzeczy bo pogryzę się chyba z rozpaczy :D jak myślę o tych moich szpitalach...

Sierpniowa to miło, że mąż się tak przejmuje :) mój też, chociaż nie tak bardzo i nie zawsze. Ale bardzo się wsłu****e jak mu opowiadam o moim samopoczuciu ;) wczoraj powiedziałam, że chyba to skurcz - twardy brzuch, a on zaraz miał wyjść do pracy i z przerażeniem w oczach zapytał "ale boliiii ?!" ; D

Co do brzucha to mój też taki mało opadnięty, ale podobno nie musi w ogóle opaść więc wcale się tym nie sugeruję. Tak z tydzień temu siedziałam na golasa i z mężem mieliśmy w jednej chwili to samo skojarzenie - że wyglądam jak kobieta z murzyńskiej wioski ; D wielki brzuch, wielkie zwisające cyce opierające się na nim :D

Lilith, ewelinka wiedziałam, że wszystko ok :D

Gawit chyba musisz męża wysłać na urlop :p żebyś mogła odpocząć :)

Wyczekany, następna zgrabna i szczupła mamcia :D

Martuskaaa może poród niedługo ; D
Wszystkie piszecie o bólu krzyża. Ja tego nie mam i odnoszę wrażenie, że czegoś mi brakuje :D

Atana, k. Z kolei wrócił po 6 z pracy. Ja się wybudziłam jak zwykle i prEd 8 jeszcze trochę przysnęłam. Też już chyba wstanę bo to leżenue bez sensu :)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry