reklama

Sierpniówki 2014

Madison świetnie wyglądasz :)

Magda wczasy też tam mogłabym spędzić ihihihi :)

Atana też sobie zrobię kawę i napiję się z Tobą :)

Martuska współczuję...

Co do opadania brzuszków - nie każdemu opada :)

Izis każda z nas jest teraz kobietą z afrykańskiej wioski :))))))))) z buszu ihihihihi
 
reklama
Gawit...rozpieszczaj się jak możesz i pamiętaj, że każdy dzień się kiedyś kończy.

Asiołek...lecznica piękna, ale jak dla mnie zbyt hotelowa.

Lilith... Czekamy na zdjęcia.

Wyczekany...gratuluję 36tc, masz bardzo ładny brzuszek.

A ja spałam jak niemowlak. Żadnych bóli, nawet na siku wybudziłam sie dopiero o 5.
Już zaliczyłam pierwsze wchodzenie po schodach:) na całe szczęście czuję mięśnie nóg przy wchodzeniu, a nie bol brzucha. Tańczyć mi się chce i ogólnie jest dobrze. Ciekawe jak długo.

A ja nie liczę ruchów. Lekarz mi nie kazał, a położne mówią, że to odchodzi do lamusa. Każda mam wie czy jej dziecko rusza się jak zwykle czy jest mniej ruchliwe. I tylko w przypadku takich wątpliwości obserwować uważnie.
Nie będę liczyć co by się nie schizować. I tak denerwuje się tym, że bezwiednie kładę się w nocy na plecy , a przecież nie mogę. Wiec pukałam do Młodego i sprawdzam czy u niego ok:)
 
Ostatnia edycja:
Monya :) Ze słowem lecznica kojarzy mi się jedynie weterynarz :) ale spoko ... jak Maja się miała urodzić a wcześniej mieliśmy jedynie zwierzaki to nieustannie z powodu przyzwyczajenia jechałam do weterynarza na wizytę :))))))))) Gratuluję super samopoczucia :) na tym etapie jest na wagę złota :)
 
Monya :) Ze słowem lecznica kojarzy mi się jedynie weterynarz :) ale spoko ... jak Maja się miała urodzić a wcześniej mieliśmy jedynie zwierzaki to nieustannie z powodu przyzwyczajenia jechałam do weterynarza na wizytę :))))))))) Gratuluję super samopoczucia :) na tym etapie jest na wagę złota :)

Hihi...przepraszam...przed chwilą rozmawiałam z moim S o tym czy i której jedziemy dziś z kotem do weterynarza na kontrolę i to pewenie dlatego.
 
Asiołek, piękna klinika, ceny też niczego sobie:tak: Życzę Ci, abyś dotrwała do 37 tc i mogła tam rodzić.
Gawit, nie smutaskuj, pomyśl o skarbie pod sercem.
Wyczekany brzuszek ładny, nie za duży, lecz w sam raz
Monya, super że się dobrze czujesz bez korka.
Izis, faktycznie wszystkie wyglądamy jak babki z afrykańskiej wioski
Martuska, jak to pierwsza koszmarna? Na tym etapie ciąży dobrze spałaś dotąd? Może poród blisko...

A u mnie stresik. Wczoraj wieczorem zobaczyłam brązowy śluz, nie dużo, lecz tak jak zwykle. Nie jest to czop, bo konsystencja normalna. Do tego Mała zeszła mi główką w dół jeszcze niżej , wczoraj też ostro kłuło w pochwie. Przez noc się wydzielina nie zwiększyła się, dziś jest podobnie jak wczoraj. Jak pochodzę więcej to brzuch ciągnie, napina się i twardnieje.
Wizyta dopiero pojutrze...
 
Dzień dobry
Kolejny dzień tropikalnych upałów, bleee

Planów na dziś żadnych nie mam, obiad już się gotuje.

Wyczekany, gratuluję 36 tygodnia!

Asiołek, super warunki do rodzenia. A w jakim mieście jest ta klinika?

Sierpniowa, mój mąż też najchętniej zamknąłby mnie w domu teraz hehe

Caltha!!! Trzymam kciuki za dzisiejszy dzień! Już dziś spotkasz się ze swoim dzieckiem :)

Miłego dnia wszystkim!
 
Kaspian ostatnio czytałam, że skracanie szyjki może wywołać plamienia i że to jest normalne, czop też może odchodzić sobie w częściach i z brązowymi lub krwawymi smugami.

Klinika jest w Białymstoku :-) moim mieście ukochanym :-) i oczywiście najpiękniejszym hi hi hi :-)
 
Czesc Sierpniowki! alez produkcja! Oczywiscie nie dam!rady nadrobi

Mignelo mi ze bylo o obecnosci kogos przy porodzie. Przy pierwszym synku byl.maz bardziej na moja prosbe ale na ostatnie 10 min wyprosilam go. Byl bardziej przerazony niz ja a blady jak sciana. Teraz wole bez niego rodzic;) ale zobaczymy jak wyjdzie heh


Mi cos skurcze przepowiadajace sie wyciszyly mam ich mniej niz w zeszlym tygodniu.
 
reklama
Cześć.

Oj coś czuję, że niedługo zaczną pojawiać się kolejne lipcowo-sierpniowe dzieci i nie mówię o planowanych cc. ;-)

U mnie noc całkiem, całkiem... Tylko o 5.00 obudziłam się, kurs do łazienki i czuję jakby zapach gazu w całym domu (gazu nie mamy). Jak otworzyłam okno to na zewnątrz ten sam zapach, wentylacja wpuściła go do domu... Trochę się wystraszyłam, bo wywietrzyć nie było jak. Rano M powiedział, że już wieczorem, jak wracał do domu był ten zapach, bo ju myślałam, że mam jakieś zwidy zapachowe.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry