reklama

Sierpniówki 2014

Kaspian - trzymam kciuki
A mi właśnie odszedł czop śluzowy i rzeczywiście miałscie rację - nie dało się tego przeoczyć...
Wiem że to jeszcze o niczym nie świadczy, mo równie dobrze może odejść na kilkanaście dni przed porodem ale jednak serducho mocniej zabiło.... i obserwuję się teraz wnikliwiej.
 
reklama
No nie, nie narzekam na brak tych bóli w krzyżu :D Ale tak mnie to zastanawia bo prawie każda z Was je ma, a ja nie i nie wiem, czy to oznacza, ze data porodu bardzo się oddala, czy jak :laugh2:

Co do tych liści ja też mam takie, ale nic mi nie było od nich. Czasami to nawet lubię wypić takie coś "sianowate", tyle, że chłodne, a nie wiem czy wtedy to też działa. Znalazłam gdzieś też "przepis", że można 3 łyżki tego gotować 3 minuty w 0,5L wody i taki napar pić. Zrobiłam tak, ale chyba nie chce mi się tak gotować i będę zalewać miarkę wodą z czajnika :P

Kaspian daj znać :)
 
Kaspian trzymam kciuki &&&
Ulika o matko wy wszystkie juz prawie do porodu ja mam na koniec sierpnia i chyba sama zostane na tym forum :p
Barbarka gratuluje 37 tygodnia ;) ale narobilas mi smaka na pierogi mmmm az chyba sama pomysle zeby zrobic choc wizja stania w kuchni i gotowania i lepienia juz mniej mi sie podoba ;p
Ja dzis nachodzilam sie po sklepach m mial wolne i za lozeczkiem chodzilismy i suma sumarow stwierdzilismy ze zamowimy na allegro bo bedzie taniej. I kupilam sobie podklady higieniczne po porodzie i brakuje mi koszuli do karmienia. Malenstwu kupilam polspiochy roz 56 bo nie mialam takich i Igorowi plecaczek z angry birds czy jak tam to sie pisze :p bo juz chcial bo do babci nie ma sie w co pakowac jak idzie na noc :p
Okropny upal u nas, chwile postraszylo burza popadalo z 5 min, i jest jeszcze gorzej, teraz lezymy i odpoczywamy przy wiatraku ;)
Pozdrawiam i uciekam :)
 
Izis spoko,ja też nie mam bóli w krzyżu.
Jedną oznaką zbliżającego sie porodu jest sporadyczne kłucie w szyjce i badanie na dzisiejszej wizycie.
Ja też nie chcę przenosić o nie! liście malin,wiesiołek mam,ananasa sobie kupię.
Synka przenosiłam,drugi raz takiego oczekiwania nie chcę przechdozić

Ulika to może coś się święci,tak z okazji ukończonego 37tc:)
 
Ja będę zadowolona jak te liście i wiesioł pomogą mi chociaż trochę przy ułatwieniu porodu :D Tzn. że nie będę się męczyć 24 h :)

Ja lubię też czerwoną herbatkę, i to zimnąąąąą, ale w ciąży chyba nie można, więc czekam :D
 
KASPIAN &&&& zeby wszystko bylo dobrze!!

ULIKA odejscie czopa dobry znak :tak:

Jeju w szpitalu jest tak cieplo ze musialabym ciagle byc pod prysznicem bo pocimy sie strasznie.. masakra!

Co do jutra to ojj stresik jest.. raz, że porod i to co mnie czeka a dwa, że Wojtus bedzie na swiecie :szok: ten czas ciazowy szybko minal..
 
Nie chciałam się sama nakręcać więc siedziałam cicho w temacie ale już dziś nie mam wątpliwości... wczoraj swędziały mnie nieco dłonie i jedna stopa ale na górze... teraz to swędzi mnie już wszystko nawet uszy i poliki.... nogi, ręce, plecy... rano lecę do laboratorium robić alaty, aspaty, bilrubine, fotostaze alkaiczną i nie wiem czy coś jeszcze?????
Swoją drogą to nie za późno na cholestazę? Czy ktoś obeznany w temacie mógłby mnie nieco oświecić... do rodzinnego się też umówiłam ale dopiero na 13:30... Madison help!!!!

ulika - no to jakiś postęp porodowy jest :)

Jednakowoż bóli w krzyżu nie mam ;)

Naktusia :) piękne emocje :)))))
 
Ostatnia edycja:
reklama
ASIOLEK - Ja musiałam badać i powtarzac alat, aspat i kwasy zolciowe, te ostatnie najważniejsze. Ich zwiększone stężenie powoduje ten swiad.

Kwasy badają tylko ośrodki referencyjne (szpitale) wiec u nich bedzie w ciagu kilku godzin, a w innych labach dojdzie transport itd wiec moze sie z tego zrobic kilka ładnych dni, lepiej dopytac.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry