Carine Gratulacje!!!
Tyle sie napisalam z rana na telefonie i dupa, nie dodalo mi postu.
Udani Ci nasi mężowie, u mnie z kolei na odwrót, on spi jak zabity a ja cierpie na bezsennosc i budzi mnie wszystko. Ostatnio mój budzi mnie w nocy i pyta która godzina. Myślałam że zabije w afekcie :/ A on tłumaczy że zegarek jest po mojej stronie i ze nie widzi.
Marlenkus moj pierwszy poród był wywoływany. Najpierw balon i pi*, po 12 godzinach zrobilo sie rozwarcie na 5,5 cm,zawiezli na porodówke, przebili wody ,podłaczyli cos do głowki dziecka, podali oksytocyne i po kilku godzinach męczarni mały wyskoczył. Nie chcialabym tego przezyc jeszcze raz bo kazdy skurcz na leżąco, mam nadzieje że teraz samo się zacznie