Ja to bym mogła jeść wszystko. Od niczego mnie nie odrzuca. Mogę jeść mięcho, a za chwilę coś słodkiego. Chciałabym dziewczynkę tak bardzo, więc jest nadzieja:-). I zakupiłam dziś ser camembert, zaraz go pochłonę :-)
Mi przybyło ok 1 kg, na każdej wizycie położna mnie waży.
kami-30 ja mam tak że cały czas myślę o jedzeniu, ale jakoś nie jem dużo, bo nie mogę. Jem często a mało :-) a jak się kładę wieczorem spać to też myślę co bym zjadła na śniadanie ;-)
Co do śluzu, to ja mam więcej. Zawsze mam wkładkę, bo takie wrażenie mokrości.