reklama

Sierpniówki 2014

Misiura - gdyby to ode mnie zależało to wzięłam po świadku i załatwiła sprawę z miejsca od ręki :-) niestety tak ulgowo mi nie przejdzie, dlatego kompromis jest taki, że tylko najbliższa rodzina i przyjaciele ale tak czy siak 30 osób się uzbiera. Na pewno impreza bez zadęcia, nie wesele tylko po ceremonii podjechalibyśmy do restauracji, obiad, deser, bez pośpiechu kilka godzinek posiedzimy, pogadamy i tyle :-) Chcemy organizować pod koniec czerwca więc niewykluczone, że będę już wyglądać jak młoda orka więc nie wiem czy wyraźne zdjęcia byłyby wskazane :-D Ale przyznam się nad fotografem jeszcze nie myślałam. Dopiero zaczynam wszystko ogarniać. Wpadłam na taką restaurację w Mogile co się Oberża pod Czarnym Koniem nazywa, muszę się tam przejechać ale na pierwszy rzut oka wygląda super, wszystko to co chciałam + nawet kącik dla dzieci jest, żeby miały zajęcie.
 
reklama
Kahaka - biedny maluszek :(( , nas też czeka zaległy bilans , idziemy w przyszłym tygodniu , mam nadzieję że to przeżyję , powodzenia :)

Paossa- podobno można robić prześwietlenie zębów , zakładają tylko jakiś płaszcz ochronny na brzuch ??, współczuję , mam nadzieję że nie boli

Fiuufiuu - zdrówka dla synka .

Madison - super że u Was już dobrze :)


Domi - tulę :* , oby po tych lekach ciśnienie się unormowało

Atana - ja też tylko Kazimierz :tak:. Kurcze ja idę wesele w kwietniu jako gość i się zastanawiam jak to wytrzymam a Ty organizujesz swoje , podziwiam :tak:. Pod czarnym koniem byłam na dwóch weselach , niby ok , ogród ładny , tylko nie mieli klimatyzacji , wszyscy siedzieli w ogrodzie bo w środku się wytrzymać nie dało … , czerwiec to już sezon w pełni , myślisz że coś wolnego będą mieć ??

Afja Anetka- oj mi też się zdarzyło zostawić klucze …coraz gorzej :)
 
Ja tez sie witam wczesna porą :-* M. juz wyszedl do pracy ,a reszta czeladki spi :-/ jak juz wstana nie bedzie czasu na pisanie -dzis z mamą mamy w planie machnac okna bo u mnie juz ciemnosc widać ,a z moimi zawrotami glowy to ciesze sie ze mam pomocna dlon :-)

Co do imprez to ja mam 5 kwietnia 40 znajomej ,a obchodzi ja na sali i to dosyc hucznie -z dzisiejszej perspektywy to wogóle nie mam ochoty tam iść tymbardziej ze to impreza tematyczna " black &white" czyli albo stroj czarny albo bialy -masakra jakas heheh no cóż ,pewnie pojedziemy ,ale ja w miare szybko sie urwe bo przecież nie będę stresowac mojej malenkiej głośna muzyka ;-)

Od wczoraj zaczal swedziec mnie brzuszek !!!!chyba skora sie naciaga i rosnie :-)
Milego dnia Sierpnioweczki
 
Cześć :-)

Moje to będzie bardziej taki obiad z deserkiem po uroczystości w USC, kilka godzin raptem posiedzimy i to pewnie popołudniu niż wieczorem no i nie upieram się przy sobocie :-) Dużo organizowania bym nie miała, w przyszłym tygodniu się wybiorę do tego Konia i zapytam jak tam z terminami :-) A może coś innego jeszcze wypatrzę?
 
To i ja sie witam porannie. Dzisiaj pierwszy raz wstalam bez bolu glowy ! normalnie jestem w wielkim szoku no ale jak nie urok to s.... ;-)Dzisiaj z samego rana krwotok z nosa, juz sie chyba przyzwyczailam do porannych perypetii. Jutro wizyta u fizjoterapeutki i mam nadzieje ze cos zaradzi na moje bolace plecy. A w ogole to musze sie pochwalic ze wczoraj 'moj synus' (bo tak poki co zwracamy sie do drugiej dzidzi) zafundowal mi takiego kopa ze szok, na poczatku nie bylam pewna co to bo przeciez on lozysko z przodu ma itp... wrocilam do domu wzielam detektor i przytknelam w to miejsce gdzie poczulam kopniaka i co ? i od razu znalazlam tam serducho doslownie w momencie przylozenia detektora juz bilo ;) Oczywiscie corcia z drugiej strony brzuszka sobie urzeduje ale jakos jej sie kopniakow nie chce mi fundowac ostatnio. Czasami jej z 5 dni nie czuje, dobrze ze moge sie ratowac tym detektorem bo bym chyba zeswirowala ;-)
 
Hej hej
My niedługo na bilans ruszamy, a potem idę po nowy towar do sklepu, więc dzisiaj-jutro wypatrujcie na stronie ;-)
Domi, współczuję Ci tych dolegliwości :confused:
Atana, powodzenia w przygotowaniach! Ja to miałam 5 lat temu :szok: ale miło wspominam, przyjemne było wybieranie zaproszeń, sukienki itp :tak:

Miłego dnia!
 
Kahaka, juz sie chyba przyzwyczilam do tego... ale powiem wam ze dzisiaj wlozylam wkladki laktacyjne do stanika i poki co tfu tfu tfu nie czuje az tak ogromnego bolu sutkow... wiec moze to cos da .. oby bo w nocy taki bol mialam ze az mnie obudzil :dry:
 
Wstaliśmy i jeszcze w pidżamach pocinamy :-) Antek coś od wczoraj się nie rusza....dobrze,że niedługo wizyta.
Mnie nie bolą ani sutki ani piersi.
Miłego dnia.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry