reklama

Sierpniówki 2014

u nas spotkania z psyhologiem i pedagogiem sa organizowane raz na 3 miesaice sa obowaiskowe.Ja beda 3 razy u takiej pani i mowiac o moich obawach i o tym ze mi sie niepodoba ze dzici w tym moj syn zaczynaja w tym wieku okazywac rasizm innym dzieciom,powiedziala mi tak " dzieci maja prawo wybierac czy chca byc rasistami czy nie i czy beda tolerowac muzlumanow czarnych(doslownie czarnych powiedziala) i maja do tego calkowite prawo.
Na innym tego typu spotkaniu uslyszalam a pani lubi murzynow czy muzlumanow.
na jeszcze innym znowu z innym przedtawicielem uslyszalam pani tez jest emigrantka i pewnie tez niema znajomych wsrod wlochow...

Tak masz racje wloski system mi nieodpowada ja ide po polsku,ale nigdy w rzyciu dziecka nikatowalam i niemam zamioru katowac dostal bardzo lekko w twarz jak juz mowilam to bylo musniecie zeby sie opamietal z kim rozmawia.

Ja piszac wam to co pisze chce przedstawic wam jak to wyglada tutaj.Piszac rano gnojek napisalam tylko tutaj nigdy mojego dziecka niewyzwalam ani nieprzezwalam.Rozmawiam z nim bardzo duzo.
I nieuwieze nigdy ze zadna z was widzac ze wasze dziecko robi cos bardzo nieslusznego niebespiecznego,albo jesli ubniza innemu niekleplyscie w tylek.Nieuwieze za zadne skarby chocby niewiem jakbyscie sie staraly mnie przekonac. Moj Maxa przez cale zycie moze dostal raz w tylek i raz muknelam go w twarz i to wcale nie hormony albo to ze ja sobie nieradze.Poprostu czasami juz tak jest.

Zycze powodzenia tym ktore uwazaja ze nigdy dziecka nieudeza.Bo dla mnie muskniecie w twarz jes mniej ubnizajace niz klaps na dupie.
 
reklama
No ja uważam, że klaps w tyłek w sytuacjach krytycznych/niebezpiecznych itd jest ok bo umówmy się jest to czasem niezbędne i chyba każda z nas to potwierdzi :tak: ale w twarz? Nigdy w życiu.. :no: ja nie raz od mamy dostałam w twarz za pyskowanie i nie wmówisz mi, że jest to lepsze od klapsa w tyłek.. jest to przykre i poniżające..
Ale oczywiście każdy wychowuje swoje dziecko jak chce :tak:;-)
 
Anna nikt Cię nie atakuję,tylko próbujemy zrozumieć.
A powiedz co na to Twój mąż? jaki on ma stosunek do wychowania synka przez szkołę? Jak dla mnie chory system.. A mogę zapytać czemu mieszkacie we Włoszech?Skoro Ty Polka, a mąż bodajże z Ukrainy o ile się nie mylę?
Nie ma we Włoszech gdzieś w okolicy międzynarodowych szkół?

Właśnie miałam Wam napisac,że mała w brzuszku cos od dwóch dni bardzo spokojna,czuje jedynie delikatne kopniaki i to samym wieczorem,aż tu dostałam takiego kopniaka że podskoczyłam :) trochę w innym miejscu niz zwykle,ale pewnie wędruje jeszcze po brzuchu,bo póki co była ułożona poprzecznie.
I niestety coraz częściej dopada mnie zgaga...fuuuu
 
Ostatnia edycja:
Mieszkamy tu bo maz tu od 11 lat pracoje.Na ukranie widziecie co sie dzieje.W polsce tez nielepiej.
Tutaj szkoly np Polska sa dopiero w mediolanie to bardzo daleko odemnie.Blizej niema zadnej takiej instytucji a na szkole prywatnea poprotu mnie niestac.
Maz jest tego samego zdania co ja.Niepodoba mu sie to co sie dzieje.Z tego co slysze w starszych szkolach juz tego niema.Znajomi maja syna 15 letniego (oni sa macedoni) i calkiem inne traktowanie.Calkiem inne podejscie.Niestety taka jest nasza podstawowka.I mozna to uslyszec od kazdego rodzica Emigranta w tej szkole.Niestety zmienic tego sie nieda.Przy dyrektorce rasitce i wielu nauczycielach o podobnych wyznaniach przy rodzicach ktore wogole ucza dzieci ze miedzy emigrantami a wlochami jest kolosalna ruznica i emigranci sa zli??Da sie cos zrobic??
 
ANNA pyskowałam 10 razy i 10 razy dostałam itd.. potem po prostu wyrosłam z tego ;-) i jeżeli pytasz czy to pomogło to odpowiedź brzmi NIE ponieważ wtedy pyskowałam jeszcze bardziej, bardziej się buntowałam i byłam wściekła na mamę.. wolałabym 10 razy dostać pasem po dupie niż w twarz. Jakoś tak twarz jest dla mnie pod ochroną tak samo jak ręce.. (choć mój Michał jak napaskudził to niestety 2 razy dostał po rączkach) .. po tyłku ile wlezie ale inne części ciała do mnie nie przemawiają..
I to nie piszę żeby Cię krytykować itd tylko żeby Ci też pomóc.. mi klapsy nie pomogły, bardziej się buntowałam i pytanie czy Maksowi pomogą? Bo Ty jako matka cierpisz po uderzeniu dziecka a może być tak, że to psińco daje.. Spróbuj zastosować kary! Zero tv, komputera, wyjść itd moim zdaniem tym możesz osiągnąć sukces.
Pamiętaj, że my tu wszystkie chcemy Ci pomóc.. :*
Jak czytam o tej szkole co teraz napisałaś to masakra.. a zmiana szkoły?
 
Witam się piątkowo;)
Dzień pięknie rozpoczęty- mąż z rana wyjątkowo w domu... A wiec przytulaski, śniadanko do łóżka, wspólne sprzątanie;) uwielbiam! My z tych zgodnych;)
Nadrobiłam już o czym wczoraj pisałyście;)
Anna nie mogę sie powstrzymać i muszę napisać że nie podoba mi sié Twoje podejście...biciem tylko pokazujesz swoją bezradność...
Sierpniowa to dobrze, że już po burzy i mąż potrafi przeprpsić. Teraz trudny okres, więc trzeba być wyrozumiałym.
Akcja z usg bardzo fajna. U mnie w mieście nie ma. Ale ja dopiero byłam na 4d- koszt 200 zł. Do przyjęcia.
Ojaka- to prawda. Truskawki uzależniają.;)
Fiufiu pochwalam. Fajnie, że uczestniczysz w przygotowaniu takich prac:)
Gorgusia kciuki za wizyte i randkę!
Ewaelinka z tymi biegami to nieźle!!! A trawka szybko urośnie. My nie mamy ogrodu, ale działkę- na ktorej zaczynalismy od zera;)
Karaiwina łzy mają moc;)
Gorgusia ja nie ukrywam brzuszka, ale garderobę wymieniłam praktycznie całą...od bielizny poprzez bluzki i spodnie na parce kończąc;) nie są to jednak ubrania ciążowe, więc później może część wykorzystam!
Sierpniowa tulę z powodu dziadka!
Izis ale nie ma to jak własne M, po swojemu wykończone;)
Atana sprzyjające warunki;) ja też ciut to wykorzystuję...a co...póki mogę!

Piękna pogoda się robi...jak tylko mały wstanie idziemy na spacer;)
 
natkusia ja zapyskowalam raz dostalam raz i nigdy wiecej juz niezapyskowalam.Tak samo teraz Max,widzi ze juz sobie zaduzo pozwala odrazu mowi przepraszam.

Ja wiem ze u nas kary nic niedaja typu komputer i gry.Bo poprostu on szybko znajdoje inne zadanie.Rozmowy moje tez zaprzeproszeniem gowno daja bo szkole mowia co inne.Na kontrakcie ze szkola pisze ze w szkole przyjeta jest zasada ze "Wychowawczyni zawsze ma racje"i rodzice niemaja prawa podwazac zdania i prac maestry chociazby na lekcji nauczyla dzieci ze 2+2 jest 10
Zmiana szkoly niewchdozi w gre
 
Ja miesiące liczę jak Pan Bóg przekazał ;) Skoro OM to 6.11, to każdego 6 zaczynam nowy miesiąc, a ten 9 będzie o tydzień dłuższy, co i tak mnie nie tyczy. Ciaza to w końcu 9 miesięcy kalendarzowych plus tydzień.

U mnie dzis brak snu od 2 do 5, a potem aktywny dzień, wasnie padlam.
Dziewczyny kopia, leże na jednym boku kopie jedna, na drugim to druga, brak mi kurcze trzeciego boku ;)

Sierpniowa - wyrazy współczucia...

Monia - jestem z Tobą jesli chodzi o domaganie sie dluzszego spania jesli to możliwe. Mój jest z tym ok, choć widzę, ze czasami nie za szczęśliwy. Ale cóż, ja chodzę z brzuchem i wszystkimi tego konsekwencjami od rzygania do przerwy w pracy, więc chociaz to mi sie należy ;)

Izis - ja miałam troche jak Twój mąż: 'nic, nic, nic', choć na kilometr widać, ze 'coś', aż mi sie uleje i reakcja jest niewspolmierna z przyczyna. Przepraszać mi trudno,wyciągać pierwszej dłoń tez. Ale sie trenuje i dzieki mojemu M i, nie ma co ukrywać jego ciężkiej pracy, jest juz dużo, dużo lepiej :) Innej drogi nie ma, trzeba rozmawiać z takim niedojrzalcem, aż sie nauczy ;)

Kami - zdarzyło mi sie oglądać ten program :) Ale im jestem starsza tym bardziej odgradzam sie od takich wiadomości i dzis juz mnie to bardziej stresuje niż ciekawi :)

Anna - przemoc rodzi przemoc, agresja agresję, a brak szacunku - brak szacunku. Jesteś w błędnym kole. To droga na skróty, tylko, ze raczej daleko nią nie zajdziesz. Jeżeli takie są włoskie standardy to postaw jednak na te bardziej uniwersalne. Obecnymi metodami nie osiągnięsz celu - spokojnego, posłusznego, szanujacego Cię synka, bo niby skąd on ma sie tego nauczyć? Na
pewno nie jest Ci łatwo w takim otoczeniu wychowywać synka, ale alternatywa jest znizenie sie do poziomu tego otoczenie, tylko po co?

Natkusia - wspolczuje spadku formy. To chyba nieuniknione raz na jakiś czas, co i rusz ktoras sie zali. Jak widać wszystkie jedziemy tym samym rollercosterem ;)

Milego piątku :)
 
reklama
Hej
Ja ostatnio mało wpadam do Was, ale nie mam czasu..
ciągle jestem sama małą, mąż bez przerwy w pracy. Już powoli wysiadam.

Więc zostawiam pozdrowienia i idę chyba spać razem z córcią
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry