anna20061
Fanka BB :)
u nas spotkania z psyhologiem i pedagogiem sa organizowane raz na 3 miesaice sa obowaiskowe.Ja beda 3 razy u takiej pani i mowiac o moich obawach i o tym ze mi sie niepodoba ze dzici w tym moj syn zaczynaja w tym wieku okazywac rasizm innym dzieciom,powiedziala mi tak " dzieci maja prawo wybierac czy chca byc rasistami czy nie i czy beda tolerowac muzlumanow czarnych(doslownie czarnych powiedziala) i maja do tego calkowite prawo.
Na innym tego typu spotkaniu uslyszalam a pani lubi murzynow czy muzlumanow.
na jeszcze innym znowu z innym przedtawicielem uslyszalam pani tez jest emigrantka i pewnie tez niema znajomych wsrod wlochow...
Tak masz racje wloski system mi nieodpowada ja ide po polsku,ale nigdy w rzyciu dziecka nikatowalam i niemam zamioru katowac dostal bardzo lekko w twarz jak juz mowilam to bylo musniecie zeby sie opamietal z kim rozmawia.
Ja piszac wam to co pisze chce przedstawic wam jak to wyglada tutaj.Piszac rano gnojek napisalam tylko tutaj nigdy mojego dziecka niewyzwalam ani nieprzezwalam.Rozmawiam z nim bardzo duzo.
I nieuwieze nigdy ze zadna z was widzac ze wasze dziecko robi cos bardzo nieslusznego niebespiecznego,albo jesli ubniza innemu niekleplyscie w tylek.Nieuwieze za zadne skarby chocby niewiem jakbyscie sie staraly mnie przekonac. Moj Maxa przez cale zycie moze dostal raz w tylek i raz muknelam go w twarz i to wcale nie hormony albo to ze ja sobie nieradze.Poprostu czasami juz tak jest.
Zycze powodzenia tym ktore uwazaja ze nigdy dziecka nieudeza.Bo dla mnie muskniecie w twarz jes mniej ubnizajace niz klaps na dupie.
Na innym tego typu spotkaniu uslyszalam a pani lubi murzynow czy muzlumanow.
na jeszcze innym znowu z innym przedtawicielem uslyszalam pani tez jest emigrantka i pewnie tez niema znajomych wsrod wlochow...
Tak masz racje wloski system mi nieodpowada ja ide po polsku,ale nigdy w rzyciu dziecka nikatowalam i niemam zamioru katowac dostal bardzo lekko w twarz jak juz mowilam to bylo musniecie zeby sie opamietal z kim rozmawia.
Ja piszac wam to co pisze chce przedstawic wam jak to wyglada tutaj.Piszac rano gnojek napisalam tylko tutaj nigdy mojego dziecka niewyzwalam ani nieprzezwalam.Rozmawiam z nim bardzo duzo.
I nieuwieze nigdy ze zadna z was widzac ze wasze dziecko robi cos bardzo nieslusznego niebespiecznego,albo jesli ubniza innemu niekleplyscie w tylek.Nieuwieze za zadne skarby chocby niewiem jakbyscie sie staraly mnie przekonac. Moj Maxa przez cale zycie moze dostal raz w tylek i raz muknelam go w twarz i to wcale nie hormony albo to ze ja sobie nieradze.Poprostu czasami juz tak jest.
Zycze powodzenia tym ktore uwazaja ze nigdy dziecka nieudeza.Bo dla mnie muskniecie w twarz jes mniej ubnizajace niz klaps na dupie.
ale w twarz? Nigdy w życiu..
ja nie raz od mamy dostałam w twarz za pyskowanie i nie wmówisz mi, że jest to lepsze od klapsa w tyłek.. jest to przykre i poniżające..