reklama

Sierpniówki 2014

Hahah to wlasnie ostatnia książka ktora przeczytalam ..jakies dwa tyg . Temu -przeczytalam to zle powiedziane zostalo mi jakies 6 stron bo już nie moglam ,ale obiecalam ze przeczytam to tak zrobilam ,a wczeaniej czytalam roze pustyni ,bo na nastepny dzien tvn puszczal film a ja lubie porownywac hihihi
 
reklama
Tak fizjoterapeutka;) Pośrednio może się przyczynić w ten sposób, że mamy nadmiar wody w organizmie i mamy obrzęki. Wtedy to, że puchniemy może powodować jakiś ucisk na nerwy, mięśnie, naczynia i różne rzeczy może to powodować.

Ja jestem zła na swojego za miniony weekend, dlatego dokuczam, więc przepraszam.

Kurczę źle ostatnio spojrzałam przy wyborze wykładziny na te w katalogu i jak zamówiłam, to się przeraziłam, bo wyszło to mnie 400 zł na pokój dla dziecka. Po prostu inny odcień fioletu, ale już było zatwierdzone więc nie mogłam się wycofac. Ale będzie obszyte, do tego rozłożę ją dopiero w sierpniu więc nie powinna mi się zniszczyć.
 
Atana fajnie, ze zapodałaś te tytuły, bo gust to
mamy bardzo podobny. Ja od 14 roku życia zakochana jestem w Sapkowskim, poźniej odkryłem Piekarę i cykl Mordomiera Madderdina i czekałam w napięciu kiedy wyda kolejny tom, Pilipiuk tez mi sie przewinął, ale tu raczej cykl Oko Jelenia bardziej niż Jaku Wedrowycz. Bimbrownika preferuje mój mąż za to:) I Moora kiedyś ktoś mi polecił baranka właśnie, ale nie dotarłem wiec dzięki za przypomnienie:)
 
Justyna5104 spoko spoko, tak wyczułam, że anatomią powiało.... pewnie szpilki miałaś na studiach to wiem o co cho :) A tam mężem się nie przejmuj.... to gatunek nie reformowalny... niestety... ;)
 
Karaiwina - bo ja masowo pochłaniałam książki, niestety odkąd mam internet to trochę mniej niż wcześniej :-) Ale jednak trochę się tego przerobiło. Ja lubię właśnie takie fantasy, SF, thrillery, obyczajówkę tak - ale dobrą, wszystko w typie harlequinów odpada, możliwe, że nie mam odpowiedniego poziomu wrażliwości :-)

Sapkowskiego kocham od pierwszego przeczytanego zdania z pierwszego wydanego zbioru opowiadań :-) Jedynie Żmija mi nie podeszła, ale to taka książka dla chłopaków w sumie :-)

Baranka Christophera Moore'a bardzo polecam, to jedna z lepszych rzeczy, jakie w życiu czytałam i jest u mnie w ścisłej czołówce :-)
 
Ja lubię czytać ale niestety brak mi na to teraz czasu. Doba jest zbyt krótka.
Dziś cały dzień z m i Kacim. Młody się wywalil i zbił sobie górną warge . Krew się lała. Zaczęliśmy długi spacer i Kacu pięknie szedł na swoich małych nogach!
Dziś pierwszy raz brzuch mi przeszkadza. Antek chyba pod same żebra się wpakował....
 
Dzień dobry pije kawę o poranku i się witam :) Dzień zapowiada się śliczny. Ptaki tak ćwierkają, że wiosna w pełni. Dziś dojedzie do mnie pierwszy transport mebli i będę miała już łóżka w domu hura :)
 
Witajcie. Kaci jeszcze śpi,Antek zreszta też ;-) Też tak macie,że jak Wy się rano odzywa to maluch w brzuchu daje znać o sobie?
Dziś chyba piękny dzień przed nami. Oby!
 
Cześć dziewczyny;-)
Na wstępie zacznę od weekendu- nic nie wypoczęłam:no2:Ciągle ktoś na mieszkaniu się plątał... Dwójka lokatorów mieszka od prawie 2 tygodniu, bo robią remont swojego mieszkania i ich przygarnęliśmy. W piątek przyjechał brat męża na nocleg, bo miał szkołę. W sobotę brat drugiej lokatorki z dziewczyną. Ogólnie wszystko miłe i sympatyczne towarzystwo, ale dzień w dzień tłum ludzi, wieczorem wspólne siedzenie, gadanie, picie, granie.... wczoraj chciało mi się płakać, potrzebuje spokoju:wściekła/y: Dzisiaj mam urlop, za godzinę jadę na badanie progesteronu. Nie wiem czy trzeba być absolutnie na czczo czy nie, ale odkąd otworzyłam oczy, marzę o ince- toteż teraz ją pije i rozkoszuję się w końcu ciszą. Poza tym łaskocze mnie gardło i męczy kaszel. Wyżaliłam się, uf

Z dobrych rzeczy- wczoraj moje dziecko było moim najlepszym pocieszycielem. Z rana mnie obudziło kopniakami z boczku. Pukałam w to miejsce gdzie czułam kopniaki i oddawał;-) Po południu tak samo. Brzuszek falował, mąż w końcu mógł coś poczuć. Także już wiem, że w złych chwilach będę miała swojego malutkiego pocieszyciela ;-)

Ewaelinka jak nie masz stresa przed czytaniem Kinga w ciąży, to polecam "It"- o ile już nie zaliczyłaś tej pozycji;-) Ja czytałam "Miasteczko Salem", ale za bardzo wczuwam się w klimaty i jakoś w ciąży wolę takich temtów nie czytać. Bardzo dobrze czyta się też "Igrzyska śmierci", które są o niebo lepsze niż film (który poniekąd też jest ciekawy). Poza tym mi w ciąży nie chce się czytać ksiażek, tylko ciągle jakieś gazety o dzieciach, narodzinach dzieci, ciąży itd:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry