reklama

Sierpniówki 2014

Witam, po weekendowo.

U mnie w weekend czyste lenistwo. Czytanie książek, oglądanie filmów i wszystko z zasięgu łóżka. Nie miałam żadnych wskazań, ale jakoś tak potrzebowałam rozleniwienia.

Co do odludnienia...po powrocie z Barcelony też "cierpię" na wstręt przed towarzystwem. Wolę jak siedzimy sami w domu, ponieważ wcześniej prowadziliśmy dom otwarty to teraz mój S grzecznie odmawia przyjmowania gości i w ostatecznych wypadkach chodzi do nich sam. Nie wiem skąd mi się to wzięło bo wcześniej lubiłam dom pełen ludzi a teraz marzę tylko o spokoju i ciszy. Trochę mi się to kojarzy z suką, która tuż przed oszczenienim chowa się przed wzrokiem innych;)

PS. No i czekam w tym tygodniu na 5 paczek z Allegro:)
 
reklama
Ewaelinka84 to ja od siebie polecam:

Tess Gerritsen
Thrillery medyczne - cykl z Jane Rizzoli i maurą Isles:
- Chirurg
- Skalpel
- Grzesznik
- Sobowtór
- Autopsja
- Klub Mefista
- Mumia
- Dolina Umarłych
- Milcząca Dziewczyna
- Ostatni

:)

Ja je również w 100% polecam. Pochłonęłam wszystkie jedną za drugą!! :) Teraz jestem w trakcie "Dawcy"


Synek odwieziony do przedszkola,ja kawkę już zaliczyłam. Pralka mi się właśnie wyłączyła i zaraz idę powiesić.
Wczoraj popołudniu czułam się fatalnie. Najpierw usnęliśmy wszyscy w trójkę,potem ja wstałam zrobiłam sobie kawkę,posiedziałam na kompie i zaczął mi się brzuch napinać. Potem poszliśmy do siostry wróciliśmy i miałam wrażenie że urodzę...nie przez skurcze tylko straszne "napieranie" na szyjkę. Zdenerwowałam się i przez to jeszcze mi się brzuch napinał.Wzięłam magnez, włączyłam sobie koncert The Voice Of Poland i trochę zelżało:)

I tak mi się wydaję,że mała nadal w brzuchu leży poprzecznie bo jak patrzę "z góry"na brzuszek to mam takie jakby kwadratowy:)
 
Witam. U nas bardzo aktywnie spedzony weekend: sobota 70- lat dziadka, wieczorem grill u znajomych, niedziela kawki kaweczki :P
polecam ksiazke 50 twarzy Greya- erotyka dla kobiet :D najlepsza jaka przeczytalam.
Sierepniu gdzies ty jest- 9 msc to stanowczo za dlugo :)
Mały od rana sobie dzikuje w brzuszku ;P słodziak :*
 
Ostatnia edycja:
Ja juz po wszystkich mozliwych badaniach ,do ctg bylam podlaczona na porodowce i w skrocie opowiem wam historie :leze sobie podlaczona i slysze jak dwie babki rozmawiaja po polsku "mowilam ci w nocy jechac ,,,,czerwona lampka ..mowilam ,mowilam ""z pokoju obok wychodzi starsza kobita od razu sie zorientowalam ze polka i mowie ::::o zaraz babcia pani chyba bedzie !!!a ona "eee chyba nie ,ciezko ciezko "
A ja mowie a czemu "a ona :dziecko chyba nie zyje "---ja wytrzeszczylam oczy i mowie """ale przeciez serduszko slicznie slychac ,,,ona do mnie "bo tam czerwona lampka sie swieci i to chyba nie serce "
I przyszla do mnie lekarka z zapytaniem czy przetlumacze tym pania co i jak --a ja ze tak no i wyszlo na to ze z malenstwem wszystko ok i teraz podadza jej kroplowke na przyspiesznie skurczy ......pisze wam tylko o tym ze sie zastanawiam jak ta kobita mogla miec takie mysli i jeszcze stresowac ja w trakcie porodu ja bym ja chyba wywalila ......tera przyszla tu do mnie i mowi ze na tym wykresie sa coraz wieksze te kreski i co to aaaaa mowie jej ze to skurcze i tak ma byc i nie pozwola ani mamie ani dziecku zeby cos sie stalo i wyslalam ja po kawe hahah

A ja czekam na wiesci ..cos tej lekarce sie nie spieszy
 
Witam w nowym tygodniu :)
Rano obudzilam sie w dobrym humorze, ale potem wlazlam na forum blizniacze. A tam - porod w 29 tyg, szyjka byla krótka 1,5cm, ale to nie ona zawiodla, wody odeszły, a na to przecież nic nie mozna poradzić. Dzieci po ok 1300g. Dobrze, ze mam wizyte w piatek. Lekarka delikatnie mówiła, ze bez sensu tak tydzien po polowkowym, ale ja chyba musze teraz pobierać te wizyty w celach uspokajających.


Co do książek to ja nie bede polecam moich typów, bo to ciężka sprawa :)
Jakiś czas temu przerzucilam sie na literaturę faktu i bardzo lubie reportaze, wspomnienia, ew. biografie. Mysle, ze współczesne niewolnictwo, sowieckie łagry, problemy Afryki, losy opozycyjny dziennikarzy w niedemokratcznych krajach to kiepska lektura na ciążę ;)


Monya - ja tez czekam na moje internetowe zakupy. Dwie paczki juz rano przyszły, w tym ta szara sukienka z wątku zakupowego :)

Ewaelinka - to sie tam nasluchasz i napatrzysz, życze samych wesołych historii :)

A ja po szalonych 2 godzinach aktywności zaleglam na łóżku. Moja mama ukochana przejęła synka. Co ja bym bez niej zrobiła...

Milego dnia!
 
WItam sie po wikendzie.Widze tu duzo zmian nowosci.Ewelinka trzymam kciuki.Ja wikend spedzilam z mezusiem.Wczoraj pogrilowalwismy na balkonie.Dzisiaj rano wizyta po ktorej jestem totalnie zalamana i wyje co chwile.Niechce tej cesarki i boje si ejej jak ognia.No ale cuz.Przynajmniej na akcje porodowa niebede musiala czekac tylko bede miala konkretna date.
 
Cześć.
Tak wiec zostaje mam skurcze slabe ale regularne spróbują je zatrzymac nie chca bym rodzila bo wiadomo ze w 21 tyg to nie jest za ciekawie narazie szyjka zamknieta i pierwszy raz uslyszalam ze ma 38mm
Będzie dobrze, trzymam kciuki za Was.
Ja właśnie dzisiaj zastanawiałam się nad ruchami, bo są dni, że ruchy są mocniejsze, bywają słabiutkie, w ciągu dnia... rzadko. Jak się liczy ruchy ? Że np. tyle i tyle w ciągu godziny/dnia/doby ? Każde "puknięcie" to ruch ? Czy cała seria w przeciągu np. 5 minut to "jeden ruch" :-)
Ja liczyłam ruchy od 28 tc, rano i wieczorem dziesięć ruchów ( każdy rodzaj ruchów) i zapisywałam czas. Można też określonym czasie liczyć ilość ruchów.


Pochmurnie dziś, jedziemy na falochron pospacerować, bo zabawy w mokrym piachu wolałabym uniknąć.

Coraz bardziej czuję się w ciąży, młodszy smyk rano i wieczorem intensywnie się gimnastykuje. Czasem też brzuch mi się stawia, ale podobnie było przy Julianie, więc to normalne. Poza tym, odpukać, innych ciążowych dolegliwości brak. Plecy też porządku, bo się lenię…

Miłego dnia.
 
Cześć dziewczyny :-)

Ewaelinka - ja też nie mam pojęcia czemu ma służyć takie strasznie, jakby mnie osoba towarzysząca tak denerwowała to bym chyba pogoniła :-)

Madison - też lubię reportaże i literaturę faktu tylko może trochę lżejszą, historia polityczna XX w. zawsze mnie jakoś mniej interesowała, oczywiście wyjątek robię dla Tochmana, ale zgadzam się, że lektura jego książek może być dołująca.

Anna - a weź nie stresuj się na zaś :-) Laski na uszach stają, żeby mieć cesarkę a Ty to masz z marszu, zresztą do sierpnia może się jeszcze dużo zmienić. A narkoza to fajna sprawa :-) Uwierz mi wiem co mówię, miałam 3 razy w życiu (2 x czyszczenie + laparoskopia) i za każdym razem trzy wdechy i człowiek odpływał i budził się po wszystkim, przy cesarskim cięciu faktycznie okres rekonwalescencji może być dłuższy niż przy laparo ale naturalny poród to też nie takie hop siup :-) tak czy siak musimy urodzić, wyjścia nie ma więc nie ma co się denerwować już teraz na 4 miesiące przed :-)
 
Atana mam lozysko przodojace wiec sie nic zmienic niezmieni.Ja rodzilam naturalnie bez znieczulenia i bylam super z tego zadowolona bo szybko doszlam do siebie.Narkoze mam bardzo czetso przy zatrzymywaniu ataku tachikardi i znawianie pracy serca.Noc przyjemnego jak dlamnie.A cesarki tu nieprzerprowadzaja pod narkoza tylko zewnatrz oponowe czy jakie to tam.
Niemartwie si en azapas bo on nastepnego tygodnia zaczynam badania i przygotowywania do prawdopodobnie 18/20 lipca jak podliczyla dzisiaj lekarka.Zobaczymy mam 1% ze cos sie zmieni.Osttania obawa to taka ze ja mam problem z gojeniem sie ran,wiec z tad te wszytkie moje obawy.
 
reklama
Witajcie :) My od rana na nogach, zaliczyłam sklep, zupa prawie ugotowana, a na drugie danie zażyczyłam sobie Spagetti ;-) Niedługo może jakis spacerek. Mój maluch obudził mnie o 3 nad ranem i podreptałam szybciutko do łazienki.. Wracam, patrzę, a tu za mną mój Domi hehe :-) Nie mógł później zasnąć przez 40 minut. Skończyło się na tym, że zasnął w naszych nogach :-D
Anna20061 - współczuję CC :-( najgorsze wspomnienie, może tylko ja byłam wyjątkiem ale czułam po prostu wszystko. Teraz liczymy na SN, są szanse :tak: To moje marzenie, wielkie. Chciałabym się spełnić :-)
Miłego popołudnia życzę dziewczyny ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry