Ja dzis nie moga narzekać na samopoczucie, cieszę sie kazdym takim dniem, bo w tej ciazy to jednak zdecydowana mniejszość. Nawet zabralam sie za odkopanie malutkich ubranek po synku. I - super niespodzianka - większość jest dosc unisex i praktycznie w stanie idealnym.
Ewcia - bardzo miło, za sie odezwalas. Jesli tylko bedziesz czuła ochote by tu pisać to pisz, nie mysl, ze nie powinnas. Siła rzeczy najczęściej piszemy o glupotkach, ale przecież każda z nas wie co znaczy nieszczęście i bol. Nawet jesli nie przeżyła takiego koszmaru jak Ty. Mam nadzieje, ze czas przyniesie Ci tak potrzebne ukojenie.
Majulka - trzymaj sie dzielnie. Najważniejsze to donosić do bezpiecznego terminu, o reszcie niedogodności zapomnisz szybciutko. Podobno lezenie z czasem staje sie bardziej znosne, najgorszy jest poczatek.
Sierpniowa - sto lat! I duzo zdrowka!
Duzo sił i dobrego nastroju dla wszystkich