Anna to normalnie mega szczęście, że Maxio urodził się cały i zdrowy! co do teściowej - bez komentarza :-( ale uważam, że Twój mąż powinien się jej jasno postawić bo w sumie takim zachowaniem daje jej pozwolenie na takie teksty :-( widział jak się popłakałaś to zamiast powiedzieć jej parę słów prawdy to rozmawiał z nią o wózku :-( eh mam nadzieję, ze Max nie słyszał co ta baba mówiła
Ewaelinka a Ty nie powinnaś bezwzględnie leżeć? albo chociaż dużo leżeć? ;-) bo ja widze, że a to sprzątanie, a to zakupy ;-) masz Powera dziewczyno! u nas też dziś niezdrowo - tzn. dla Martysi ugotowałam zalewajkę ( w niektórych rejonach zwaną kartoflanką, bo młoda uwielbia) a dla nas jest pizza ;-)
Ma_Dunia dla mnie glukoza była ok :-)
Martysia właśnie mi zasnęła, też powinnam się położyć bo w końcu od 5 nie śpię, ale właśnie zrobiłam kolejne zakupy dla maluszka (na allegro oczywiście) i teraz będę jeść obiad. sklerozę mam bo nie pamiętam czy na południe brałam leki na ciśnienie
Ewaelinka a Ty nie powinnaś bezwzględnie leżeć? albo chociaż dużo leżeć? ;-) bo ja widze, że a to sprzątanie, a to zakupy ;-) masz Powera dziewczyno! u nas też dziś niezdrowo - tzn. dla Martysi ugotowałam zalewajkę ( w niektórych rejonach zwaną kartoflanką, bo młoda uwielbia) a dla nas jest pizza ;-)
Ma_Dunia dla mnie glukoza była ok :-)
Martysia właśnie mi zasnęła, też powinnam się położyć bo w końcu od 5 nie śpię, ale właśnie zrobiłam kolejne zakupy dla maluszka (na allegro oczywiście) i teraz będę jeść obiad. sklerozę mam bo nie pamiętam czy na południe brałam leki na ciśnienie

chybabym jej oddała !!
choć jak my się wyprowadzimy i szwagier by poszedł to nie wiem za co by żyli albo kupili węgiel
mają taką pomoc ale niestety nie doceniają..
będziesz musiała jakoś przeżyć..
a tu zakupy, miasto.. Ty ty!