reklama

Sierpniówki 2014

Witam się i ja:)

Troszkę mnie nie było,postaram się w miarę wszystko nadrobić.
U nas weekend majowy nieciekawy, byliśmy u rodziny M, ale synek chory,gorączkował przez 2 dni (raz był tak blady,że nie wiedziałam co się dzieje), u lekarza nic nie wyszło. Ja też smarkam od kilku dni,ból gardła na szczęście zakończył się po dwóch dniach.
Dziś siedzimy sobie z synkiem w domu,nie wysłałam go do przedszkola, bo nie wiem nadal skąd ta gorączka była, a jeszcze troszkę kaszle.


Do piątku wszystko co miałam dla małej pokupowane+plus koszule do szpitala i pościel miałam poprane i prawie wszystko poprasowane. A w niedziele siostra przywiozła mi 3 kartony ciuszkow po swojej córce:) Przebrałam wszystkie które przydadzą mi się na początek,resztę zostawiłam w kartonach. Szczerze powiedziawszy mam już teraz tyle ciuszków że nie mam miejsca w komodzie J Wysłałam smsa do mojej mamy,że ogłaszam zakaz kupowania ubranek dla Oli:)


W środę byłam z wynikami z glukozy u mojego Gina,przy okazji mnie zbadał i się zapytał czy bardzo mnie męczą zaparcia. Nie wiem jak,ale w trakcie badania to wyczuł. I sama już nie wiem jak się ich pozbyć. Herbtaki z kopru nie pomagają, syrop lactulosum (czy jakoś tak-nie pamiętam bo już wyrzuciłam opakowanie) też nie, więc co?? Help….. jem normlanie,bez żadnego objadania się a waga coraz szybciej skacze, jak przez nawet tydzień moje trawienie jest martwe…:(:(:(


I będę miała powtórkę z rozrywki w sprawie przedłużenia L4. Bo znowu wtedy kiedy mi się kończy,to mój gin zgłosił nieobecność (bo dzwonili do mnie z Lux Medu). Umówiłam się już na dzień zakończenia L4 do tego samego lekarza który przedłużał mi ostatnio. Nie było wtedy problemu,mam nadzieję,że teraz też nie będzie. W końcu pracują z moim lekarzem w jednym szpitalu.


A w sobotę wybieram się na to bezpłatne USG 4D, mam tylko nadzieję,że uda mi się dostać:)

Ewaelinka gratuluję wizyty:)
 
reklama
Lilith - też mnie dopada ostatnio taki problem : / , jest jakiś syrop na zaparcia ale to trzeba skonsultować z lekarzem , a tak to dieta i ruch by wspomóc prace jelit . Podobno dobrze jest też rano wypić szklankę ciepłej wody z cytryną i miodem .

Monia - odpoczywaj , a magnez bierzesz ?

Ewaelinka - ciesze się że wszystko ok :)
 
Ojaka- spróbuj czopki glicerolowe. Mi pomagają w zaparciach. Teraz po żelazie częściej sie zdarzają. Albo jak jem regularnie codziennie jabłko to tez jest lepiej :)
 
edys spróbuję te czopki,nie stosowałam nigdy,oby tylko pomogły. Jabłka też nie działają, zjadam po pół kilo dziennie:)
Podobno jeszcze suszone śliwki,tak mi poradziła moja mama.
 
Mnie od śliwek tylko brzuch boli. Ja ogólnie jestem oporna na różne wynalazki "antyzaparciowe" :) Nawet xenaa max działała na mnie np. po 8 godzinach albo i więcej. I to najlepiej 2 tabletki :P
Czopki glicerynowe mi też pomagają, i u mnie lekarz w szpitalu przy badaniu zapytał mnie o to samo, czyli pewnie coś tam widzą, że wiedzą :D

Pomaga mi coś jeszcze - ta mikstura z buraków od teściowej. Jak pijam to codziennie po szklance to nie mam problemów z zaparciami.

Teraz zacznę brać żelazo to pewnie będzie gorzej, ale w razie czego mam te czopki. Tylko nie można ich stosować codziennie raczej, bo to też jakoś tam wyjaławia te jelita, zresztą codzienna sraczka - za przeproszeniem - to wcale nic przyjemnego :-D


To my dzisiaj te pampersy jeszcze raz sprawdzimy w lidlu :tak:
 
Współczuję bolacych ciąż. Moja całe szczęście z tych niedokuczliwych. Jedynie czasem krzyż po całym dniu zaboli,a tak jest ok. Mam jakieś takie mniej zgrabne i słoniowate ruchy ale cóż...
Uśpiłam Kaculka i idę zrobić obiad. Później chyba wywale się do góry brzuchem bo mam lenia :-P
 
Moge potwierdzić, ze buraki pomagają, u mnie nawet przy żelazie :)
Czopki tez, dostałam przed porodem jako alternatywę do lewatywy, na zyczenie rzecz jasna, bo teraz nie moga tego wymagać.
Efekt natychmiastowy :)
Ale tez słyszałam, ze nie moze to byc stała procedura.
Pijcie tez duzo wody. Duzo, duzo.

Cwikla - mam nadzieje, ze u Ciebie to wlasnie tylko 'bolaca ciaza'. Na pewno trzeba reagować na bóle skurczowe, no i ja bym sie bała jakiegos bardzo ostrego bólu ale dłuższego.
 
EWAELINKA Twój wizytowy post przeniosłam tam gdzie jego miejsce żeby się nie stracił ;-)

KASPIAN o matko.. oby mały się niczym nie zaraził :no:

MONIA
oby boleści przeszły.. nospa i leżeć!

ASIOŁEK to miłego spotkania z położną :-) a to sama do niej dzwoniłaś?

OJAKA ja od początku męczę się z zaparciami :-( wypróżniam się co 3-4 dni i nic nie pomaga.. a przez to waga idzie mi górę, masakra..

IZIS sprawdźcie :tak: w gazetce jest mowa o jednym opak za 29,99 więc nie ma opcji ;-)

CWIKLA kurcze.. oby te bóle Ci przeszły! :*

GORGUSIA pozazdrościć takiej ciąży :-)


byłam u mamy i jest mi przykro.. strasznie jej siada kręgosłup i źle się czuję :-( może albo uśmierzać ból (bierze najmocniejsze leki przeciwbólowe) albo operacja, która może być nieskuteczna i kilka mscy w łóżku (na to nie chce się zgodzić..) a ja jestem zła, że nie mogę jej pomóc :-(
Jeszcze dzisiaj po obiedzie jadę do dentysty blech..
 
reklama
Na temat g...ch rozwazan, czopkow ziol nie polecam bo owszem czlowiek siec wyproznia ale problem w kolejnych dniach powraca. Na pewno trzeba zrezygnowac z gotowanej marchwi i ryzu bo to sa szpitalne sposoby na biegunki. Trzeba wypijac wiecej plynow ale nie czarnej herbaty. Jezeli chodzi o sposob odzywiania i porady typu sliwki suszone to raczej zalezy od organizmu na jednego podziala suszona sliwka na innego kiwi. wiecej wody niegazowanej, ja rano pije rumianek w ciagu dnia tez bo hormony sa bezlitosne i czasem dopada mnie ten problem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry