witam
Natkusia super ze do domku wychodzic, tam zawsze przyjemniej czas plynie :-)
Ewelinka super,że i ty wychodzisz..widać ze nam w DE macie dobra opieke,że do domku przychodzą...lez i sie nie ruszaj, najlepiej to sie przyklej do łóżka tak jak mowisz, bo pewnie cie bedzie korcilo zeby co nieco porobic...

bylam dzis po recepte u gina, wyniki z morfologi, moczu, toxo juz przyszly z labu wiec od razu sprawdzil..wszystko wporządku..najbardziej chyba tej toksoplazmozy sie obawialam...
jeszcze czekam na wynik z przeciwcial bo tego brakowalo...
wzieli mnie bez kolejki, chyba sie bali ,że im tam w te upaly zaslabne bo nieraz mi sie zdarzalo , ale czułam się super tym razem
dostalam tez skierowanie na usg,zachcialo mi sie do innego miasta, dzwonie sie umówić a tam termin dopiero na sierpien....musze isc chyba do mojego miasta a tak nie chcialam.....buuuu
potem skoczyłam do biedrony zobaczyc za tymi plynami i znowu nie ma....ale ciuchy ciazowe przywiezli wiec wzielam legginsy, chcialam kupić koszule ale mi się nie spodobala jednak...no i malemu wzielam mydelko i waciki z patyczkami....
a potem coś jeszcze maluchowi wpadlo ale to na zakupowym kiedyś pokaze
nic ide się poduczyć bo wieczorem do szkoły, wcześniej mam jeszcze uroczystość u synka w przedszkolu
dziś na obiadek makaron z serem i sosem z owoców leśnych...kupuje dziś w przedszkolu bo nie chce mi się gotować,ale uwielbiam to
