No to widze ze wystarczy ze jeden dzien nie zagladalam a tu tyle znowu sie dzieje!
Ewelinka biedny twoj synus ale tez uwazam ze sporo ryzykowalas jadac z nimi do szpitala! W koncu az by sobie poradzil a to nie zmieniloby diagnozy...a u ciebie znowu moglo się skonczyc szpitalem, problemami!
Natkusia ty tez ta, nie forsuj sie przy synku! Niech maz wyrecza.
Carine trzymaj sie kochana w tym szpitalu i nie poddawaj dolom! Wiem ze łatwo mowic ale trzeba wykrzesać z siebie ostatnie poklady optymizmu zeby przetwac trudne chwilę. Przesylam ci pozytywne fluidy i trzymam kciuki!
Ja wczoraj mialam caly dzien zajety towarzysko. Dawno tak nie bylo! Od 12 impreza malego w hulakuli. Chlopaki bawili sie super. My dorosli sobie pogadalismy. Panowie pograli tez w kregle. Potem wrocilismy do domu. Obiadu nie bylo wiec kupilismy u chińczyka sajgonki bo mi sie zamarzyly:-) a potem pod wieczór wpadli sasiedzi z synem niby panowie mecz ogladac, jakies piwko ja 0% oczywiscie. Chlopcy zrobili sajgon wszedzie zabawki itd. No i wyszli o 24 w nocy. Troszke zesmy ogarneli ale maz od rana dzis w pracy a ja mam jeszcze taki burrdel a przy tym upale nic mi sie nie chce! Tylko prysznic wziac i leżeć...no ale jakos tak dlugonie wytrzymam.
Co do komentarzy to tez oczywiscie mowia mi wszyscy ze mam wielki brzuch i dzidzia pewnie dorodna bedzie a bratowa co ma taki juz styl od razu mi wypalila co ci sie stalo? Ale jakos olewam to teraz...powiedzialamze spuchlam od goraca posmialysy sie...Dziewczyny odchudzac sie bedziemy potem. Nie wiem ale ja bym sie marwila chyba jakbym wogóle nie tyla i brzucha nie miała. Przeiez tylko teraz bezkarnie moge sobie pozwolic na trochę wiecej...pozatym ogolnie malo ruchu. Nie mowie ze mamy sie totalnie zapuscic ale nie widze tez sensu glodzic sie, diety stosować jak nie ma potrzeby tylko po to zeby byc super fit i sexi w tej ciazy! Wystarczy presja ktora mamy normalnie ze wciaz musimy sie starac byc piekne i mlode niczym celebrytki ze scianek!
Milej niedzieli!:-)