Witajcie ,,,,,
Co do wlosow to ja jestem brynetka a moj m. (Jakby mial wlosy ) to jest blondyn -Oliver urodzil sie doslownie z czarnymi ,ale wypadly i zastapily je blond :-/ -ja tez bym chciala zeby mala byla czarnulka i wogole miala cos po mnie

(oprocz dolu ) ,ale moj sie smieje ze nie ma szans ,ze napewno blondyneczka bedzie ....jeszcze troche i sie przekonamy ,,,,ja ostatnio jak byla hebamme u mnie to sie zalozylam ze jak stuknie mi 35 tydz . to mam pyszny deser lodowy w knajpie i na odwrot jak nie to ja stawiam -suma sumarum bede siedziec ze swoja polozna i liczyc kalorie to takie pozegnanie bo ona idzie na emeryturke takze udalo mi sie z nia bo to naprawde nie dosc ze mila i kochana babka to jeszcze fachowa i nie zamienilabym ja na inna :-)
Zobaczymy jak bedzie jutro bo jutro przychodzi no ,a pozniej wizyta we wtorek u mojej -tak szczerze z tego co mowila to az strach pomyslec ze ona obstawia ze za gora 5 tyg bede mama aaaaa 5 tyg!!!!!i to gora -jakos to do mnie nie dociera i chyba wpadne wpanke ja jeszcze tylu rzeczy nie mam ,,,mieszkanie nie pomalowane i moj dalej tylko ogrodem sie zajmuje ....
A tak wogole to u mnie dzis dZień ojca i to jest tu swieto czyli dzien wolny ,a moj pojechal do pracy :-( no trudno
Gorgusia jak dobrze ze to juz ostatni zastrzyk :-) co do obiadu to jeszcze nad tym nie myslalam hmm narazie bulke wchlonelam i zagryzlam ciastkiem karmelowym :-)