• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sierpniówki 2014

Co za dzień....
Kaszlisko mnie męczy... Oby na tym się zakończyło bo cały brzuch mnie od kaslania boli. A jutro znów do pracy...
Spokojnej nocy.
 
reklama
Witajcie porannie -ja juz przy kawce :-) ,maz wyprawiony do pracy ,maly smacznie spi ,a ja podziwiam swoj sufit hihihi
Nie mam jakos weny do pisania bo u mnie nudy ,oprócz przelanczania programow w tv to sie nic nie dzieje :-/
Takze spokojnego i milego piateczku zycze :-*
 
Ewaelinka- a chociaż dużo masz kanałów? ;-)
M wstał,a my jeszcze dosypiamy. Pogoda marna się zapowiada.
Dziś się z moim m będę stresowac jego egzaminem....
 
Nie przepadam za musli :-/ ,ale ja juz banana wchlonelam i dwie buleczki czekoladowe (a pozniej dziwo ze rosne heheh)
No wczoraj jak ogladalam na wspolnej ,a pozniej oglosili przerwe wakacyjna to mnie zamurowalo -myslalam ze sie poplacze -bo to jedyny serial jaki ogladam :-(
Mij sie smial ze nastepne bedziemy ogladac juz z mala :-)
 
Ja ogólnie musli tez nielubie ale maz jada i kupil w lidlu jakoes egzotyczne i z czekolada drugie. I o dziwo sa mega smaczne i z jogurtem i mlekiem. Moj tasiemoec konczy sie 10 czerwca. Szukam czegos w necie zeby zaspokajalo moje potrzby ;-)
 
Cześć:-) Wczoraj sobie ponarzekałam na brak seksów i wczoraj seksy miałam. Czyżby mój mąż podczytywał forum :-D
Dziś udało mi się normalnie wstać, dojadam śniadanie i zaraz biorę się za porządkowanie miejsca pracy dla nowej osóbki. Miłego dnia :-)
 
reklama
Ja lubię seriale :-) Zwłaszcza jak teraz siedziałam w domu i nie miałam specjalnie nic do roboty, mój ulubiony to Grey's Anatomy, lubię też Bones, Criminal Minds, Supernatural, Hart of Dixi i 24 godziny :-) Jest tego duzo więcej.

Też piję kawkę bo w Krakowie pogoda pod zdechłym Azorkiem a na dobitkę umówiłam się rano z fryzjerką bo już włosy mam w skandalicznym stanie to się muszę wyzbierać. Potem od razu do mnie do mieszkania nadzorować roboty łazienkowe, na szczęście już bliżej niż dalej, u babci nie jest tak źle ale zawsze lepiej na swoich śmieciach :-)

Sierpniowa - jest takie powiedzenie, że trzeba uważać na to co się sobie życzy, bo to nieraz się spełnia :-) Ja wychodzę z założenia, że skoro dobrze się czuję, nie ma przeciwwskazań, prawie mąż nie ma jakiejś specjalnej traumy czy oporów to czemu nie? :-) wiadomo, że bóg wi jakich fikołków to nie odstawimy ale trochę gimnastyki się zawsze przyda, pościć będziemy jak nie będzie innego wyjścia :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry