reklama

Sierpniówki 2014

Dzien dobry i niech żyje piatek :)

U mnie zapowiada sie ciezki dzien. Tracę oddech przy każdej czynności, dziewczynki grzebia mi tak nisko, ze ciezko to znieść, paaaaadlam juz na łóżko, a nawet 11 nie ma.

Wczoraj była u nas pani z banku komórek macierzystych i podpisaliśmy umowe. Złapaliśmy sie na promocje z okazji Dnia Matki i w sumie udało sie nam oszczędzić 2.400zl! 1400 na jakis extrasach, które dla synka tez wykupowalismy, a 1000zl dostaliśmy w bonach (po 500zl na dziecko) do Mathercare. Cool, tylko co za bzdura, ze dają je dopiero po porodzie.

Dostaliśmy te pudelka z zestawami do pobierania krwii i jakos sie lepiej poczułam, ze to juz mam, w sumie dla mnie najważniejszy element wyprawki.

Przy okazji obejrzałam umowę synka i wtedy podpisywalismy dokumenty na 4 dni przed porodem (czyli 2 tyg przed terminem), ale miałam luz i spokoj, ze wczesniej nie urodze :) Az sama sobie zazdroszczę.

To teraz postaram sie skupić i odpisać na Wasze posty.
Kurcze, mam dosc tej pogody.
 
reklama
Madison,więc decydujecie się na pobranie krwii pępowinowej? Ja w sumie nie brałam tego pod uwagę... Z Kacem podobnie. Któraś z Was jeszcze się decyduje?
 
witam piatkowo. u nas po 2 dniach ulewy wyszlo słonko:-)
ide na podworko pobyczyc sie na lezaczku. miłego dnia dziewczynki, pewnie potem sie odezwe bo co tu robic jak lezec trzeba;-)
 
Ja sie tylko na szybko witam. moja centka przechodzi chorobę lekko. Marudzi tylko,że chciałby na dworr wyjść. No będzie sie musiał obejść smakiem.
Mnie ostatnio brzuch boli,ale tak jelitowo...dziwne uczucie.
Poza tym odpoczywam dużo,bo plecy bolą przez większą część dnia już.
Życzę Wam słonecznego weekendu i przyjemnego odpoczynku :-)
 
Gorgusia - my tak, zdeponowalismy krew synka 2 lata temu i wczoraj podpisaliśmy umowe na córeczki. Na szczęścia cena nie była dwukrotnie wyższa niz przy ciazy pojedynczej, tylko o 1000 zł czy cos. Drogie to jest, ma rożne opinie, ale ja dla spokoju ducha musze to miec. Pogadalam sobie jeszcze kilka dni temu z transplantologiem z banku krwii i pooooszlo.

Lilith - ile Ty masz siły! Podziwiam Cie za ta determinację. U mnie ostatnio wszystko sie strasznie rozwleka, nie wiem jak to wszystko ogarnąć.

Martyna - kciuki za egzaminy i za łatwa naukę wczesniej. Fajowe tematy :)

Atana - ja tez serialiowa :) Friends, Sex&theCity, troche ER, Californication, Mad Man (!!!!!), House of Cards, True Detectives, The Killing, Rzym...
Ehhh kiedyś to były maratony na kacu, a teraz to nawet kaca miec nie mozna ;)

Kahaka - pozdrawiamy Mazury :)))

Asiolek - mam podobna wizje partnerstwa i zrobiłab dokładnie jak piszesz jak by mi M gości zorganizował. U nas był problem z treściami, bo chcieli jak przy synku przyleciec zaraz po porodzie, na kilka tygodni. M musiał powiedzieć, ze no way. Wiem, ze duzo go to kosztowało, bo to jego mama. Był tydzien zimnej wojny, ale jest jak chciałam i tesciowie sa teraz.

Sierpniowa - to sie fajnie zgralo w czasie z tym seksem.
Chcialam tylko napisać, żebyś sie nie martwiła jakby co i nie brała tego do sobie. Ja rozumiem, ze mozna miec taka blokadę, ze nie da rady. Ja tak teraz mam, a zgoda lekarza jest i fizyczna potrzeba tez i tesknota za bliskoscia M. Ale nie da rady i juz. M troche to przeżywał, teraz juz lepiej. Co dziwniejsze w pierwszej ciazy wogole tego nie miałam.
 
witam sie objadowo.Kobitki sil juz brak zaraz odpadne.Z mezem od rana zesmy w pokoju na dole prubowali to wszytko jakos poukladac.Koszmar.On sie narobil i polecial teraz do pracy.A ja musze ciut puzniej choc zmyc kurze odkurzyc i umyc.Choc niby niemalo ale brzuch boli mnie potwornie.Musze jakos dac rade.O ktorej mama bedzie niemam pojecia.Nawet z rana smsa mi niewyslala ze wyjechala czy cos chocby sygnal puscila ze to juz...A tu dusza...Chcialam zadzownic do kolezanki zeby mi pomogla.Ona po 4 konczy prace ale kurka ja widze jaka ona z tej pracy przychodzi ze nawet oczu niema sily otwierac(pracoje jako sprzataczka po hotelach i restaracjach w agencji)No i jakos mi tak glupio a nawet niemam zbytnio kasy zeby jej za to zaplacic,wiec trudno trzeba bedzie jakos to ogarnac :/narazie zjadlam bulke z pasztetem i keczupem odpoczne i przed 13 pojde po synka.ALe co jemu dac na objad??
 
Witam sie. Ja dzis od rana na nogach. Wyprawilam swoich chłopców na wycieczke klasowa. M pojechał z nimi jako opiekun. A potem udalo mi się przykimac trochę. Po prysznicu jakis przyplyw energii mam wiec posprzatalam kuchnie a wczoraj zesmy nie nadtawili zmywary i mega burdel byl:zawstydzona/y: No i wreszcie ide gotowac ta zupke z botwinki bo juz mi sie troche przywiedla. A potem nalezniki z serem i truskawami ehh...lubię to!:-D

Co do seksiku to mi sie chcialo najbardziej w 2 trym.i troche sobie pozwalalismy. Teraz juz mniej mam ochote...a moj mnie przesladuje biedak hehe...lazi i oblapia i komplementy sypie. Swoja drogą ciekawe jest to ze większość facetów chyba podniecaja ich zony w ciąży...moze dumni sa ze swojego dziela albo taki biologiczny instynkt ze oto plodna samica i to moja haha..;-)

Anna kategorycznie zabraniam ci sie tak przemeczac! Pokoj nie zając! Brzuch boli to trza odpoczywac! Maxowi daj jakies szybkie kluski z serem lub sosem jak lubi i juz. Ja czasem jak nie mam co dac to kupuje jakies mrozone pyzy z miesem a czasem znajde cos w zamrazalce od teściowej...
 
Ostatnia edycja:
A dziś to nie jest mój dzień :no: Pogoda do dupci. Moje dziecko pomalowało dziś swoje nowiutkie meble w swoim nowiutkim pokoju. Jak to zobaczyłam to zaczęłam ryczeć jak głupia i wściekłam się strasznie:wściekła/y:
Dziś na obiad ogórkowa. i to musi wszystkim wystarczyć.
Lepszego dnia od mojego życzę
 
reklama
Witam i ja. Wyobraźcie sobie że wczoraj o 20 dzwoni domofon. Był to młody mężczyzna, który pod blokiem stawia kiosk. Przeprosił bardzo i oświadczył, że niósł długą metalową drabinę, którą przez przypadek wybił przednią szybę w moim samochodzie:no::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Pajęczyna na całej szybie, tragedia. Samochód uziemiony. Mój płacz i rozpacz okropny, wręcz nie do opanowania, mój Z w pracy.Noc prawie nie przespana. Ciągłe moje pytania kiedy ta klątwa się skończy. Nie mam czym jeździć na rehabilitację z Paulą. Bo drugi samochód użytkuje Z, dojeżdża do pracy 18 km. Dziś po wykonaniu około 10 telefonów do różnych punktów wymiany szyb ustaliliśmy, że koszt oryginalnej szyby do tego samochodu wraz z wymianą to 2550 zł. No flag by to trafił!!!!!!!!!!
Muszę ochłonąć..............................................................
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry