Madison
Fanka BB :)
Dzien dobry i niech żyje piatek 
U mnie zapowiada sie ciezki dzien. Tracę oddech przy każdej czynności, dziewczynki grzebia mi tak nisko, ze ciezko to znieść, paaaaadlam juz na łóżko, a nawet 11 nie ma.
Wczoraj była u nas pani z banku komórek macierzystych i podpisaliśmy umowe. Złapaliśmy sie na promocje z okazji Dnia Matki i w sumie udało sie nam oszczędzić 2.400zl! 1400 na jakis extrasach, które dla synka tez wykupowalismy, a 1000zl dostaliśmy w bonach (po 500zl na dziecko) do Mathercare. Cool, tylko co za bzdura, ze dają je dopiero po porodzie.
Dostaliśmy te pudelka z zestawami do pobierania krwii i jakos sie lepiej poczułam, ze to juz mam, w sumie dla mnie najważniejszy element wyprawki.
Przy okazji obejrzałam umowę synka i wtedy podpisywalismy dokumenty na 4 dni przed porodem (czyli 2 tyg przed terminem), ale miałam luz i spokoj, ze wczesniej nie urodze
Az sama sobie zazdroszczę.
To teraz postaram sie skupić i odpisać na Wasze posty.
Kurcze, mam dosc tej pogody.
U mnie zapowiada sie ciezki dzien. Tracę oddech przy każdej czynności, dziewczynki grzebia mi tak nisko, ze ciezko to znieść, paaaaadlam juz na łóżko, a nawet 11 nie ma.
Wczoraj była u nas pani z banku komórek macierzystych i podpisaliśmy umowe. Złapaliśmy sie na promocje z okazji Dnia Matki i w sumie udało sie nam oszczędzić 2.400zl! 1400 na jakis extrasach, które dla synka tez wykupowalismy, a 1000zl dostaliśmy w bonach (po 500zl na dziecko) do Mathercare. Cool, tylko co za bzdura, ze dają je dopiero po porodzie.
Dostaliśmy te pudelka z zestawami do pobierania krwii i jakos sie lepiej poczułam, ze to juz mam, w sumie dla mnie najważniejszy element wyprawki.
Przy okazji obejrzałam umowę synka i wtedy podpisywalismy dokumenty na 4 dni przed porodem (czyli 2 tyg przed terminem), ale miałam luz i spokoj, ze wczesniej nie urodze
To teraz postaram sie skupić i odpisać na Wasze posty.
Kurcze, mam dosc tej pogody.
No i wreszcie ide gotowac ta zupke z botwinki bo juz mi sie troche przywiedla. A potem nalezniki z serem i truskawami ehh...lubię to!

Pogoda do dupci. Moje dziecko pomalowało dziś swoje nowiutkie meble w swoim nowiutkim pokoju. Jak to zobaczyłam to zaczęłam ryczeć jak głupia i wściekłam się strasznie