Aniolkowa, to cos cudownego co piszesz i cieszę sie Twoim szczęściem [emoji7].
Ja tez na swoją córeczkę czekałam 7 długich lat, po drodze nie miałam tylu przykrych przygód co Ty, ale ja w sumie juz prawie straciłam nadzieje ze wogole uda mi sie zajść w ciąże. Za to jak sie urodziła to juz jej wogole nie zostawiałam, w szpitalu cały czas przy mnie :-). Najcudowniejsze uczucie na świecie przytulać swojego dzidziusia. U mnie ta chwila szczęścia trwa juz dwa lata :-)...
a wkrótce drugie [emoji6].
Powodzenia :-)))