hej dziewczyny

nadrobiłam

happymum jak ja się zastanawiałam gdzie Ty zniknęłaś, widzę że masz niezłe atrakcje, ale ważne że wszystko kontrolują lekarze, jestem pewna że Twoja kruszynka urodzi się zdrowa i najwcześniej w 36tc
Pisałyście o odwiedzinach w szpitalu, jak dla mnie ok byle nie za długo

bo pewnie będę wykończona więc nie będę chciała zabawiać gości przez np 2h.
Nie odzywałam się bo mieliśmy aktywny weekend, a wczoraj mąż dostał tego ,,wicia gniazda"

zaczął robić przemeblowanie w sypialni, nie cierpię tego bo zawsze jakieś nerwy ma jak mu koncepcja nie wyjdzie

na szczęście poustawiał jak chciał i już zostawił puste przestrzenie na komodę i łóżeczko. Mnie to klują w oczy takie dziury w przestrzeni ale on mówi że jak już kupimy to chce rozłożyć i postawić na miejsce

a kupujemy 1 lipca więc chyba jakoś dam rade
nastraszyłyście mnie troche tymi słabymi ruchami, wczoraj niewiele leżałam ale w trakcie dnia jakieś szturchnięcia w pępek dostawałam, ale to były tylko jakieś...przed snem jeden kopniak i tyle, a potem zasnęłam szybko. Rano taka zestrachana sie obudziłam no ale w końcu synek uraczył mnie łagodnie swoimi piętkami.

w 30min jakieś 10 ruchów naliczyłam więc chyba jest ok?