Mój mąż ma urlop, a ja nawet nie mam siły wyjść z domu. Czuję się fatalnie, łeb mi pęka codziennie, mam ogromne zawroty głowy i brzuch non stop mi twardnieje.... A mieliśmy tyle planów :/ Normalnie płakac mi się chce....
tamtusia dobrze, że wszystko się uspokoiło. Mój szpital też oferuje co twój, ale ja tam też wolę być zabezpieczona i nie prosić się o nic w razie co, tak więc biorę i komplet ciuszków na zmianę i podkłady na łózko
Basia7777 to pewnie hormony biorą górę, ja w tej ciąży też nie panuję nad swoimi uczuciami, biedny mój mąż jest ze mną :/
Angelikaaa dobrze, że już w domu jesteś.
Azamamew z tego co kojarzę, to przepowiadające nie są bardzo bolesne, ale może każda kobieta inaczej je odczuwa..... Może warto podskoczyć do lekarza?
Ja na wyjście ze szpitala mam kupione cienkie body na długi rękaw (zapinane z przodu) i do tego półśpiochy i cieniutka czapeczka. Gdyby było chłodniej to mąż dowiezie co trzeba. Niedrapki też jedne wezmę, bo mój synek miał długie paznokcie i się drapał, a ponoć w szpitalu łatwiej o zakażenia, dlatego u nas położne zalecały na pobyt w szpitalu te niedrapki i absolutny zakaz obcinania paznokci w szpitalu ze względu właśnie na możliwość zakażenia/infekcji. W domu juz nie będę ich używała.