Wreszcie upały się skończyły (podobno na krótko). Meble skręcone, ubranka do prania przygotowane

Wracam do żywych.
Co do materaca ja mam gryka/kokos po synu, ale on raczej mało używany, bo syn dużo z nami spał w łóżku, a potem już wyrósł z łóżeczka i dostał tapczanik

Z córką pewnie będzie podobnie. Dlatego ja inwestuję większe pieniądze w następny materac, który posłuży dłużej.
Jeżeli znacie i cenicie sobie zdanie p. Zawitkowskiego, to on poleca materace płaskie i twarde. Nie poleca tych z pianki termoelastycznej, gdyż są zbyt miękkie i utrudniają dziecku zmianę pozycji. Najlepsze są materace lateksowe (te twardsze i droższe), a jeśli decydujemy się na kokos/grykę to nie może być on zbyt tani, bo kokos nie jest tanim materiałem. Ważne też żeby miał płaską powierzchnię, bez karbowań, dużych przeszyć itp.
A co do robaków - ja uważam, że jeśli materac jest zawilgocony i nie ma wentylacji (efekt stosowania ceratek) to można wyhodować to i owo bez względu na rodzaj materaca

W naszym nic się nie zalęgło
Agata320 ja ciągle biję się z myślami, czy robić sobie sesję ciążową, do niedawna byłam przekonana na 100%, ale już sama nie wiem. Chciałabym taką 2w1 rodzinną i ciążową (zależy czy synek będzie współpracował). Chyba się skuszę, bo to prawdopodobnie moja ostatnia ciąża i potem będę żałowała.