reklama

Sierpniówki 2016

Magdalena a daj namiary na bloga chetnie poczytam recenzje moze jakas nowa lektura wpadnie w oko :-)

Ja na szczescie mam torbe spakowana z czego bardzo sie ciesze :-)
Co prawda jeszcze jakies pierdolki brakuja
nie mam łóżeczka ale na poczatek mam taka dostawke do łóżka chyba ze wybiore jakies łóżeczko no i wozka jeszcze nie kupilismy ale to ze wzgledu ze nie mamy gdzie trzymac za to mamy wybrany i czekam na lapki ktore zamowilam i zabieram sie za pranie
 
reklama
A myślałam, że tylko ja mam 8 na wadze z przodu :p Pocieszyłyście mnie bardzo, ale i tak mam dobry humor bo jutro zaczynam 35 tydzień 9 kg na plusie, a dzwoniła do mnie szwagierka z terminem na 29 września i ma prawie 20 kg więcej, więc dziewczyny na prawdę nie przytyłyśmy tak dużo :)
Ja wieczorami mam uczucie gorąca w nogach i są bardzo ciężkie, trzymam je wysoko i rano jest lepiej. Od kilku dni bolą mnie stopy więc chyba mamy typowo ciążowe dolegliwości...
Co do filmów nie pomogę, parę lat temu dużo oglądaliśmy ale nawet tytułów nie pamiętam :)
Dzis zaczął się u nas sezon ogórkowy, mąż nawybierał cały koszyk i jak sobie pomyślę że pojutrze będzie ze dwa to mnie szlag trafia! Ale zimą dobrze pochrupać kiszonego albo korniszona....
 
A mnie dopadła jakas depresja....2 dni już się do męża nie odzywam i ciśnie mi się na język że chce rozwodu....
Jak nie mogę nic robić to mnie zdolowalo.
Wszystko mnie boli,ciężko mi cokolwiek zrobić.... A nie mówię o wadze..... 75 kilo!!! A ważyłam 52... Uda tragedia!
Najbardziej w tych ciężkich chwilach brakuje mi papierosa.... Tak bym się wyluzowala przy nim...

Ah nawet nie.chce mi.sie popracować ciuszków... Z chęcią bym się zapadła pod ziemię....
 
Ja juz sie tocze, a nie chodze:) jest mi tak ciezko tu boli, tam boli...czuje sie jak starsza pani.
Nie wiem jak u Was ale mnie boli okropnie kosc lonowa, najgorzej jak wstane, a potem jak juz sie rozchodze to jest lepiej.

Mamakulka odmałpowalam komode I jestem szczesliwa:) dzisiaj maz poskrecal a Jutro poukladam ciuszki wyprane I wyprasowane, przygotuje co wezme do szpitala I mam spokoj:) :) :)
 
Basia to faktycznie Cie dopadło... Co do wagi to trzeba się pocieszać że po ciąży damy sobie z tym radę. inne dają to i my damy! :-) ja też jeszcze mam nie wszystko wyprasowane. Papierosa nigdy nie Próbowałam, więc nie brakuje mi tego ale rozumiem, że kogoś kto palił może dopaść kryzys i głód szczególnie w dołku.
A o rozwodzie to może lepiej nie myśleć pod wpływem hormonów :-P
Tak czy siak głowa do góry ;-)
 
Basia kazda n nas ma gorsze chwile dopadaja nas dołki ma szczescie one mijają. Przubieramy na wadze ciezko nam. I te wszystkie dolegliwosci do tego dochodzą. Ja wene na sprzatanie, pranie itsdopiero wczoraj złapalam.

Napisane na GT-I9301I w aplikacji Forum BabyBoom
 
A mnie dopadła jakas depresja....2 dni już się do męża nie odzywam i ciśnie mi się na język że chce rozwodu....
Jak nie mogę nic robić to mnie zdolowalo.
Wszystko mnie boli,ciężko mi cokolwiek zrobić.... A nie mówię o wadze..... 75 kilo!!! A ważyłam 52... Uda tragedia!
Najbardziej w tych ciężkich chwilach brakuje mi papierosa.... Tak bym się wyluzowala przy nim...

Ah nawet nie.chce mi.sie popracować ciuszków... Z chęcią bym się zapadła pod ziemię....
Basiu jutro bedzie lepiej. Ja caly weekend z mezem wojny prowadzilam;) on juz Nie wiedzial jak ma ze mna rozmawiac. Jak pytal czy mi cos pomoc to kazalam mu isc I mi nie przeszkadzac, a jak go nie bylo to mialam pretensje, ze wszystko robie sama :) Oj te zmiany nastroju;)
Pomysl, ze za niedlugo bedziesz miala takiego szkraba w ramionach:) sama rozkosz
 
reklama
Ja też z mężem, co jakiś czas sprzeczki. Wczoraj dostałam białej gorączki, bo ja chce żyć dobrze z teściową. Ona z racji tego, że jest pielęgniarką szczepiącą niemowlęta ma tam w aptece rabat, więc napisałam mężowi listę i on poprosił ją czy mogła by nam to kupić, zawsze to taniej. Polecałyście do brodawek maści bepanthen i maltan i napisałam, żeby mi jedną z nich kupiła. Oczywiście ona wiedziała lepiej. W aptece nie dość, że powiedzieli bzdury, co udowodniłam mężowi pokazując na internecie fachową opinię z apteki, to kupiła mi wybraną przez siebie maść, bez konsultacji ze mną. Dowiedziałam się tego, bo rozmawialiśmy z mężem wczoraj o poduszeczce i kołderce do wózka, zadzwonił oczywiście do niej, a ona nie lepiej zainwestujcie w otulacz, podważa wszystko co ja sobie umyślę:( Wiem, że mam zero doświadczenia, wiem że ona przebywa z niemowlętami i widzi w co są ubrane itd., ale ja chce po swojemu wychować swoje pierwsze i jedyne dziecko:( Ale nie słuchajmy mamy, bo się zna. Tylko ona nawet nie wykona do mnie telefonu, ale sama decyduje. Tak się pożaliłam.
Na fb mam polubione Ciąża - pytania i odpowiedzi. No i ostatnio padło takie pytanie: "Kochane mamy. Jak radzicie sobie ze zmęczeniem po porodzie. Boję się, ze nie będę miała siły odpowiednio zająć się maluchem..." Pytanie do mam, które już rodziły, jak to u Was było po porodzie, czy położne np wzięły chociaż na 2h dziecko, żebyście mogły odespać??? Ja też mam obawy, że bezpośrednio po porodzie nie będę kontaktować, czy z góry lepiej zostawić przy sobie męża, żebym mogła się przespać, a on z racji, że będzie mniej zmęczony, odeśpi później dopiero?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry