Hej dziewczyny!
U mnie też jakoś depresyjnie, czuje taką bezradność, bo tyle chciałoby zrobić , a tu kondycji brakuje

No i przede wszystkim ta waga

, +13 kg, 73 kg przy wzroście 160 cm. Nogi, ramiona to u mnie też jakiś koszmar. W te upały jak wskoczyłam w sukienkę , okazało się że przy chodzeniu obcierają mi się uda :-/ Kombinuje jak temu zaradzić, bo 9 lipca wybieramy się na wesele. Sukienka już kupiona

Szaleć na parkiecie na pewno nie będę, ale jednak chciałabym się czuć komfortowo. Mam tylko nadzieje, że monstrualnie nie spuchne ;-) bo mnie rodzina nie pozna.
Zrobiłam sobie zamówienie w aptece internetowej, część ubranek wyprana - czeka na prasowanie, wózek
i fotelik po starszym wymyte- odświeżone , pokoik przygotowany, trochę rzeczy zostało mi do kupienia - ale to też załatwię przez allegro ( przewijak, laktator, niania elektroniczna, pieluchy tetrowe, ręczniki, przecieradła, itp)