reklama

Sierpniówki 2016

O dziewczyny kciuki mocno zaciśnięte :) ale super będziecie miały już maleństwa przy sobie :)
azamamew ślicznie :)

Ja nie wiem dlaczego mnie boli tak okropnie krocze, czytałam że kości się rozchodzą i to jest naturalne, ale jak ja leżę to czuję taki ból ze w nogi mi promieniuje i nie mogę nimi ruszyć, wszystko mnie rwie. Wyczytałam gdzieśz ze w niekiedy kosci za bardzo sie rozchodza I lekarz zaklada jakis pas I juz sie boje co sie dzieje ze tak boli, tym bardziej ze w poprzedniej ciazy nie bolalo mnie. Dopiero za tydzien mam ktg to zapytam poloznej o co chodzi.
 
reklama
Mnie od kilku dni boli kość łonowa. Już od kilku nocy wstaje do toalety co godzinę, no i dziś w nocy w pewnym momencie spałam trochę dłużej, poszłam do toalety i myślałam, że mi ta kość pęknie:(
 
happymama82, też trzymam kciuki za Was. :)



O dziewczyny kciuki mocno zaciśnięte :) ale super będziecie miały już maleństwa przy sobie :)
azamamew ślicznie :)

Ja nie wiem dlaczego mnie boli tak okropnie krocze, czytałam że kości się rozchodzą i to jest naturalne, ale jak ja leżę to czuję taki ból ze w nogi mi promieniuje i nie mogę nimi ruszyć, wszystko mnie rwie. Wyczytałam gdzieśz ze w niekiedy kosci za bardzo sie rozchodza I lekarz zaklada jakis pas I juz sie boje co sie dzieje ze tak boli, tym bardziej ze w poprzedniej ciazy nie bolalo mnie. Dopiero za tydzien mam ktg to zapytam poloznej o co chodzi.

Miałam tak i to chyba w 7 msc po przeforsowaniu dużo chodziłam, nosiłam ciężkie rzeczy. Ból niesamowity jak bym się miała rozejść. Przeszło mi po paru dniach odpoczynku, ale wtedy myślałam że juz będę rodzić. Możliwe że teraz to już normalne przygotowanie do porodu? Chyba że też dużo chodziłaś, nosiłaś coś ciężkiego.
 
Happymama, anezram trzymamy mocno kciuki;-)) jednak beda lipcowki Aza kącik śliczny! A u mnie żadnych przepowiadających, brak symptomu wicią gniazda, nic sie nie zapowiada..oby tylko przez to ze luteinę długo brałam nie było ze przenoszę! Jaspis, współczuje Ci nie lubię jak sie cos ustala a potem takie akcje, jeszcze rozumiem jakby wypadło cos ważnego, ale pilnowanie psa?! Pomysl na spokojnie kto z bliskich moze Wam pomoc gdyby zaczęła sie akcja;)
 
reklama
happymama82, też trzymam kciuki za Was. :)





Miałam tak i to chyba w 7 msc po przeforsowaniu dużo chodziłam, nosiłam ciężkie rzeczy. Ból niesamowity jak bym się miała rozejść. Przeszło mi po paru dniach odpoczynku, ale wtedy myślałam że juz będę rodzić. Możliwe że teraz to już normalne przygotowanie do porodu? Chyba że też dużo chodziłaś, nosiłaś coś ciężkiego.
Wlasnie czytalam, ze zaleca sie odpoczynek, niby nic takiego nie robie, codzienne obowiazki, ale tez podnosze syna czasem(14kg) wiec Moze to wszystko ma wplyw. Oby do porodu przetrwac ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry