reklama

Sierpniówki 2016

reklama
Nie robili usg tylko zbadal recznie I powiedzial ze to nie wody, pytal czy Moze Nie mocz? No chyba Nie jest ze mna tak zle jeszcze ;) szkoda, ze Nie mam tych paskow
Ciekawe Ile beda mnie tak obserwowac

A synus jest z mezem I babcia na zmiane, Wiem ze jest pod dobra opieka ale to ja jestem taka beksa
 
Moniczka to jakaś masakra w tym Twoim szpitalu.
Mayumi mam nadzieje ze u nas tak nie bedzie w szpitalu chociaż ja dostałam od położnej karteczkę na poniedziałek z informacja ze jestem zapisana na ktg w razie problemu z dojazdem.
Beata, nie denerwuj sie, synkowi nic się nie dzieje złego a zazwyczaj to mamy mają większy problem z rozstaniem niż dzieci. Ja moją córeczkę jak skończyła 15 miesięcy to co ok 2 miesiące zostawiałam na weekend u dziadków i ona akurat to uwielbia. Czasem czuje się zazdrosna ze tak mocno jest za babcia i bez problemu robi mi papa, buziaka i zostaje [emoji6]. I mimo ze mi dziwnie bez niej to fajnie czasem wyspać sie dłużej niz do 6:30 [emoji3].
A Ty teraz myśl o sobie i dzidziusiu. Dziwne ze w szpitalu przy przyjęciu nie zrobili usg, wydawało mi sie ze to juz jest standard w dzisiejszych czasach. Czekamy na wieści co i jak :-)
 
Nie robili usg tylko zbadal recznie I powiedzial ze to nie wody, pytal czy Moze Nie mocz? No chyba Nie jest ze mna tak zle jeszcze ;) szkoda, ze Nie mam tych paskow
Ciekawe Ile beda mnie tak obserwowac

A synus jest z mezem I babcia na zmiane, Wiem ze jest pod dobra opieka ale to ja jestem taka beksa

No wg mnie też dziwne że tego USG nie zrobili.. ja to dwa razy na izbie byłam i od razu usg miałam. A KTG robili?

No to opiekę ma synek dobrą, ja tez tak tęsknię za swoją córeczką. Nie lubię byz bez niej. Już się martwię, że chyba będę musiała ją jednak wywieźć na tydzień do babci :(

Angelika, no oby tak nie było. Ale ogólnie to coraz więcej do mnie dociera informacji od znajomych i jestem coraz bardziej przerażona tymi dniami światowymi.. Liczę na to że aż tak źle nie będzie ... ;)
 
Beata rozumiem cię, mój synek teraz jest chory, gorączkuje i ogólnie z nim nie najlepiej, a ja beczę jak głupia. Normalne, że mi go szkoda i w ogóle, ale takiej przesadzonej reakcji jeszcze nie miałam. A już sama myśl o zostawieniu go na czas porodu jest dla mnie okropna. Strasznie emocjonalna jestem w tej ciąży. Postaraj się uspokoić i nie myśleć o tym w czarnych barwach.
A w szpitalu powinni mieć paski do sprawdzenia czy to wody czy nie, mi tak w pierwszej ciąży sprawdzali, bo też mi po nogach pociekło i okazało się, że to czop odchodzi jak u happymama, nie w kawałku, a właśnie płynny. Ciesz się, że jesteś w szpitalu, to lepsze niż martwić się w domu, a pobyt w szpitalu często działa przyspieszająco na poród. Powodzenia ze wszystkim!!!!
 
Dzieki dziewczyny, potraficie podniesc czlowieka na duchu :) przesadzam troche...

Noc koszmarna duszno, jedna rodzi, krzyki, wrzaski,druga chrapie gorzej niz moj maz...prawie cala noc spac nie moglam, glowa mi dzis peka.
Cala noc wyciekaly ze mnie wody, bo juz mi nie powiedza, ze siusiam, musialam sie przebierac I tylko podklad poporodowy daje rade bo podpaska przecieka I ja ciagle mokra. Pobrali mi krew I zobaczymy co lekarz powie na obchodzie.
 
reklama
Beatka no to dobrze ze jestes w szpitalu dla pocieszenia powiem co ze tez mialam kiepska naoc mimo ze spalam sama bo mąż na sluzbie pol nocy przewracalam sie z boku na bok bo duszno mimo ze okno mialam otwarte a potem nie moglam znalesc pozycji ale taki nasz los na koncowce ciąży trzymam koci i zeby sie wszystko dobrze ułożyło
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry