reklama

Sierpniówki 2016

w rossmannie tez cos od 2tyg zycia widzialam, odstawilam ten espumisan i generalnie lepiej, mala byla 2h u babci i spala, udalo nam sie tez na spacer wyjsc chociaz pare razy sie darla przez brzuch no tak czy inaczej nie ma porownania z dniem wczorajszym chociaz do idealu daleko

smoczek chcialam dac ale jak czuje ze ma go w buzi to usiluje zassac jak cycka a tu sie nie da i zlosci sie jeszcze bardziej i wcale nie chce xd
 
reklama
Kurde mój Igi tez ma dzisiaj problem. Cały czas chce cycka a jak nie ma drze się. Prezy się też i widać ze ciśnie ale nic z tego. Ani bączka. Koperku nie chce pić, smoczek wypluwa. Sutki mi zjadł normalnie i smutno mi ze się tak męczy o ile to brzuszek... nic nie śpi , w dzień może ze 3 godziny łącznie spał. Jak go nakarmie to jest taki apatyczny bo śpiący, przysypia a potem płacz.

Napisane na SM-N910C w aplikacji Forum BabyBoom
 
MammyBlue, mi pediatra powiedziała ze jak starsza przyniesie coś ze żłobka, to dla takiego maluszka do 3 miesięcy moze byc bardzo niebezpieczne i jak cos to leczenie tylko w szpitalu. Z drugiej strony zastanawiam sie czy jak puszczę za 3 miesiące czyli w listopadzie to wtedy odzwyczai sie od chodzenia i zacznie wszystko łapać na nowo i to ze zdwojona siła bo akurat sezon na choroby bedzie. Najchętniej to juz bym ja puściła, bo niestety mimo ze staram sie byc baaardzo cierpliwa to czasami mam dość ;-). Przestała mnie słuchać udając ze nie słyszy, omija dużym łukiem, nie chce sie przytulać. Do tego przejęła bujaczek który przywieźliśmy od dziadków i nie chce wpuścić siostrzyczki, cały czas w nim przesiaduje. Niby bujaczek jest do 3 lat ale śmiesznie w nim wyglada. Na nic tłumaczenia ze to Lenki. Liczę ze za kilka dni jej się znudzi i sama poprosi mnie aby położyć w nim siostrzyczkę [emoji6]. Nie wiem jak do niej dotrzeć, mimo ze naprawdę dużo czasu jej poświęcam bo póki co Lenka nie jest mocno absorbująca. Ale widzę ze wszystkie z dwulatkami macie problemy wiec pewnie tak musi być [emoji19].
 
Hej. Była położna i mówi że nie jest źle z tą rana i mam obserwować jakby się pogorszyło to wtedy do lekarza... Ale ja panikara...

Dziewczyny po cc czy wy czujecie jeszcze jakiś lekki dyskomfort z tą rana? Ja właśnie trzeci dzień mam że ona jest wrażliwa bo nawet ubranie jak mi jeździ po niej to ja wtedy czuję niby to ból niby nie wiem co... Położna mi mówi że schodzi mi szybciej to odretwienie i dlatego zaczynam to czuć po prostu...
 
U mnie noc minęła zwyczajnie w sumie. Mały się budził na karmienie o zwykłych porach czyli 3 i 6 rano i śpi. Zobaczymy jak dzień minie. Długa kąpiel i mąż robił mu rowerek nóżkami to poszły 3 kupy , dziś przed jedzeniem leżał z gołą pupina i sobie popierdzial i mam nadzieję, że lepiej będzie.

Ja juz się zastanawiałam czy czasem mój pokarm nie jest jakiś felerny i się mały nie najada bo wciąż szukał sutka. Jadł wczoraj litrami chyba.

Napisane na SM-N910C w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
Jestem tydzień po porodzie. Niestety miałam nacięcie krocza. Szwy bolą jak jasna cholera już 3 mam zdjete...reszty położna nie dała rady bo miałam taki ból. Czuję że to one ciągną i sprawiają spory dyskomfort. Jak jest u Was ? Ja nadal ledwo siadam na dupsko i z chodzeniem też marnie, jakbym szła z arbuzem między nogami... dajcie znać czy też u Was taki ból.... położna środowiskowa zdziwiona ze nie mam rozpuszczalnych szwów tylko zwykle ;-(((
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry