Selena, teraz nic nie robiłam i schudłam, a z pierwsza córka tyle samo przytyłam a powrót do wagi zajął mi rok. Co chodzi o nocne karmienie to trafił mi sie tym razem fajny model córeczki ;-), w nocy ładnie śpi, szybko usypia za to w dzień nadrabia i przez kilka godzin siedzi mi na piersi co godzinę. Czasem cieżko przy dwulatce, bo jest zazdrosna ale i tak jestem zachwycona młodsza bo dużo spokojniejsza, je i śpi, no w dzień juz ma coraz dłuższe przerwy w spaniu. Ze starsza miałam problemy z usypianiem, zreszta do tej pory mam... zależy od dziecka [emoji3].
Wogole jakoś czuje się teraz bardziej zorganizowana. Jestem w stanie zając sie sama dwójka małych dzieci, ugotować obiad, posprzątać. Przy jednym nie udawało mi sie często nawet obiadu ugotować. Wieczorem maz mi tez dużo pomaga :-)