Sama nie wiem, czy lepiej prędzej czy później.
Moja najstarsza córka miała bardzo szybko - 4 miesiące=4 zęby.
Śliniła się okrutnie, wszystko gryzła ale zęby wychodziły bez dodatkowych sensacji.
Średnia miała zęby dużo później - ok. 8 miesiąca, ale cyrk był nieziemski. Gorączka, katar, nieprzspane noce......
U nas szybciej znaczy łatwiej. A piersi przy starszej nie miałam pogryzionych, także reguły nie ma.