reklama

Sierpniówki 2016

reklama
Mi po cichu tez marzy sie kolejny chlopiec. Mam dwie corki i chyba mi starczy ;) ale najwazniejsze zdrowe. Bedziemy sie cieszyc z dziewczynki rosnie mocno.
 
Dziewczyny polecam Wam placuszki z tego przepisu:
Link do: Z cyklu:

Zajadaliśmy się dzisiaj wszyscy na śniadanie.

W takich placuszkach można przemycić dziecku (i mężowi!!) wiele dobrego ;)

Ja chciałabym drugiego chłopca, jednak dziewczynka to byłoby niezłe wyzwanie dla mojego męża - on ma samych braci. No i wiecie, wszystko tam było tak po męsku.
Teraz musiałby się nauczyć trochę więcej wrażliwości i delikatności ;)
Może i fajnie by było.
Hmmm...
 
Ostatnia edycja:
fimka moze i ja placuszki zrobie :)
aniab38 super ten rogal- ja bez swojego tez juz sobie spania nie wyobrazam :)
dziewczyny wazne zeby zdrowe a czy chlopak czy dziewczynka to juz mniej wazne.

ja dzis serwuje gulasz wolowy z kasza i buraczkami :)
 
Dziewczyny polecam Wam placuszki z tego przepisu:
Link do: Z cyklu:

Zajadaliśmy się dzisiaj wszyscy na śniadanie.

W takich placuszkach można przemycić dziecku (i mężowi!!) wiele dobrego ;)

Ja chciałabym drugiego chłopca, jednak dziewczynka to byłoby niezłe wyzwanie dla mojego męża - on ma samych braci. No i wiecie, wszystko tam było tak po męsku.
Teraz musiałby się nauczyć trochę więcej wrażliwości i delikatności ;)
Może i fajnie by było.
Hmmm...

Mój mąż też ma samych braci, pozatym mamy synka - czyli sami faceci, a teraz będzie córeczka czyli zupełnie nowa bajka! :-)
 
Widzę, że rozmowy o płci pełną parą :)
Dla mnie osobiście płeć nie ma znaczenia ucieszę się zarówno z chłopca jak i dziewczynki :) Dla córki bardziej chciałabym siostrzyczkę a z kolei żeby mąż miał radochę grania w piłkę nożną -syna. Jak to pisałyście najważniejsze żeby było zdrowe.
Dowiedziałam się że chrzestna córki i kuzynka za razem też jest w ciąży. Podejrzewam że na podobnym etapie bo wiadomości o płci też już krążą :)
Ostatnie dni są dla mnie ciężkie. Dziś wypada termin porodu mojego aniołka :( Choć pod sercem rośnie nowe życie, serce przepełnia ból i pustka :( Echhh dziewczyny tak bym chciała aby to się nigdy nie wydarzyło, żeby móc w pełni cieszyć się ciążą, nie myśleć każdego dnia czy chociaż nie stało się najgorsze :(
 
reklama
Basia, to mamy ten sam termin :)

Asiunia, bardzo Ci współczuję, ale myślę, że los Ci to wszystko wynagrodzi :)

Mama zaszalała. Jak się okazało "kilka rzeczy" to w rzeczywistości 20 par body i śpiochów, kilka par spodenek, czapeczki, skarpety, śliniaczki, pieluchy tetrowe i flanelowe, karuzela nad łóżeczko i masa innych rzeczy. Wiedziałam, że zaszaleje, bo dobrze ją znam, ale sądziłam, że skala jednak będzie mniejsza :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry