Ja byłam na diecie, albo zdrowej żywności jak staraliśmy się o synka. Trafiłam na lekarza medycyny naturalnej, który stwierdził u mnie candide i dostałam listę produktów dozwolonych i zakazanych. W zakazanych było białe pieczywo, słodycze, oleje rafinowane, drożdże i wszystko co zawiera pszenicę. W dozwolonych chceb zytni na zakwasie, orkiszowy, warzywa i owoce zielone, masło klarowane i czytanie etykiet . Na początku była tragedia, ale z czasem przyzwyczaiłam się do "innego jedzenia", jadłam po 5-6 posiłków dziennie. Po ok 2-3 miesiącach schudłam ok 10 kg jak dla mnie to za dużo, poprawiły mi się wlosy, cera i co najważniejsze zaczęłam mieć regularne miesiączki, a potem zaszlam w ciążę.
Też uważam, że jak człowiek o siebie dba w miarę możliwości, bo wiadomo, że zdarza się jeść śmieciowe jedzenie, to można pomału wyjść z niektórych chorób.
Poczytajcie sobie artykuły o pszenicy jest taki jeden fajny " buszujacy w pszenicy" to nic dziwnego, że coraz więcej ludzi choruje na astmę, alergie, nie mówiąc o nowotworach...