Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
A ja dziś zrobiłam ruskie. Dostałam kopa i udało mi się ruszyć z miejsca, a nie tylko mędrkować i szukać rzeczy przez internet. Mąż wróci po 22, więc cały dzień jestem w domu sama, można szału dostać. Choć staram się korzystać, przez następne 18 lat raczej trudno będzie o samotność
Moja uszata towarzyszka niedoli przez ostatnie dni doprowadzała mnie do szału. Ciągle chciała uwagi, zaczęła podgryzać i po złości niszczyć rzeczy. Choć uwagi od czasu jak nie wymiotuję ma aż nadmiar, nigdy nie miała tak dobrze. Na szczęście wpadłam na pomysł żeby pokazać jej możliwości jakie daje taras i bingo, królik spokorniał. W domu lata jak szalona, a na tarasie jest grzeczna i słucha śpiewu ptaków. Pewnie boi się, że podleci jakiś i ją porwie Do domu nie sposób jej zaciągnąć, więc chyba się podoba. Uff, bo już maiłam myśli, żeby przerobić na pasztet
Mój pies załapał zapalenie pęcherza i już trzy razy się posikał w mieszkaniu .
Chyba już wole królika podjadającego meble
Okasia - jakiej rasy masz króla?
Dzięki za gratulacje, dużo się tu dzieje i trudno mi nadążyć.
Co do imion to myśleliśmy o Natalce i Alicji.
Bardzo podoba mi się też imię Kalina, ale tylko mi.
Normalnie czuje sie przy was jak zła matka moj chipsy je,gazowanegi nie pije sludyczy u nas zawsze w domu duzo ale pieke tez bardzo czesto(mufinki najczęściej) gotowac nie lubie ale gotuje...czy zdrowo?! nie w moich oczach nirmalnie, spaghetti,zirmniaki z miesem i surowka czy zupe...kopytka ribie sama czy szare kluski ale pierigi kupuje gotowe. czasami jemy fast foody. mlody nir pije soków tylko mleko,kakao,inke czasem herbatę...
gajanna mój królik to lew mebli nie podjada, ale kocha czarne i białe kable, nie przepuści żadnej siatce czy opakowaniu kartonowemu. Dziś otworzyłam nowe opakowanie chusteczek jednorazowych, położyłam na stoliku i wyszłam na minutę do łazienki. Wracam, a pasztet na stoliku w ekspresowym tempie wyciąga 100 szt. chusteczek z kartonika jedna po drugiej. Jak mnie zobaczyła to zamiast się wystraszyć zaczęła wyciągać je jeszcze szybciej. Rekordzistka sto sztuk w minutę Kocham, ale ma taki paskudny charakter, jest gorsza od kota. Kot potrafi się obrazić i odpuszcza, a moja pasztetowa jest zdeterminowana, jak chce coś zepsuć to nie ma siły, choćby tysiąc razy się ją przepędzało to za 1001 nadal jest niestrudzona.