reklama

Sierpniówki 2016

reklama
Kapalam synka jak zawsze w łazience w wannie, stalam koło tej wanny i sięgając po żel do mycia poslizgnelam się i upadlam na brzuch całym moim ciężarem, taki szok, że w mig się pozbieralam, wyciągnęłam dziecko z tej wanny, mały płakał bo się wystraszył, to był ułamek sekundy przez chwilę nie wiedziałam gdzie jestem, jak na złość sama w domu. Płakać mi się chce, przez myśl przeszło mi jechać do szpitala, ale dzidzia się na szczęście rusza.
Boże co za pech, nie rozumiem nadal jak to mogło się stać.
Jutro rano mam wizyte oby wszystko było dobrze. Taka oferma że mnie, tragedia
 
No zdarza się kochana , nie jesteś oferma:*

Nie boli Cię? Plamienie nie występuje? Gdybyś jutro nie miała wizyty rano to lepiej byłoby jechać na ip ale w takiej sytuacji skoro maluch się rusza ladnie to chyba nie trzeba wpadać w panikę. Jutro na wizycie wspomnij lekarzowi żeby dobrze posprawdzal.

p19udqk3i1x6xig4.png
 
Papercute-ja wczoraj mialam taki dzien pocieszajace jest to ze jutro obudzisz sie i bedzie o wiele lepiej. Ja dzis z siostra na zakupkach kupiłam piekny stroj kapielowy. Paznokietki mi tez siostra zrobila wiec poprawa humoru gwarantowana. Polecam babski dzien:)

Beata o jejus tez bym sie wystraszyła. Ale podobno najgorzej przewrocic sie na plecy w ciazy. Gorzej niz na brzuch. Ale dobrze ze masz jutro wizyte:)
 
Właśnie czuję ruchy i to wyraźnie to mnie cieszy.Na szczęście nie nie plamie, tylko trochę reka mnie boli.Wiecie ja dzisiaj mam jakiś pechowy dzień, synek gotował ze mną obiad i rzucił mi na stopę garnek, trochę bolało, wieczorem patrzę a ja pół stopy silnej.Jutro jak inwalidzi bede u tego lekarza
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry