Barmanka, kochana, Tobie też bardzo dziękuję za wsparcie!

Już nie jem nic z soją, piekę schaby, karkówki i szynki (mąż sobie chwali taką dietę ;-)

hehe, trochę się rozpieścił bo wędlin już nie chce wcale) a chleb kupuje tylko z napisanym składem i bez mleka oczywiście. Co do kurczaka to też miałam wątpliwości i od wczoraj też już go odstawiłam

:-(
Dowiedziałam się niedawno, że mój wujek miał alergię (ale się odczulił częściowo zastrzykami) na roztocza. To mu się też wysypką objawiało, więc pokój Mateuszka (będący jeszcze poniekąd naszą sypialnią w której już prawie nie śpimy) przeszedł głęboką przemianę. Zakasałam rękawy,
wyfrunęły stamtąd maskotki, firanki, baldachimki, falbanki, narzuty na łóżko itp. Wyleciał też regał z książkami – wiadomo to też kurz zbiera. Zobaczymy, może akurat to jakoś pomoże...
Pytałam, szukałam i nie znalazłam alergologa z polecenia który by mnie szybciej przyjął niż ta dr do której czekam na wizytę...
Po kilku dniach wysypki (i marudzenia malucha) posmarowałam go tą maścią apteczną i tak od wczoraj go tym paciam i jest już bledziutki. Pojutrze kontrola u mojego obecnego lekarza... Tym razem spytam się co on w ogóle zamierza i powiem, że obawiam się „uzależnienia” od maści. Jakby mi nie przypasowało co powie to zawsze mam panią dr w pażdzierniku w odwodzie...
Mamaasi to faktycznie mamy tak samo.

Wiesz, ostatnio słyszałam teorię, że pokarm nie zanika sam, ale kobietki podświadomie nie chcą karmić. Nie wiem czy to prawda, ale mnie jakoś przekonało. Myślę, że u mnie to może być kwestia tego, że boję się, że ten pokarm mu „szkodzi”, tj jakiś alergen w nim. Ale wiesz co poczytałam opinie mam, które przeszły na pepti i dalej maluchy się uczulały, potem zmiany mleka, kłopoty trawienne maluchów (kupki z krwią, bóle brzuszków itp.) i już wiem, że powinnam się skupić na oczyszczaniu swojego mleczka, bo nie ma nic lepszego. Oczywiście to moje osobiste zdanie a są i mamy które dają hydrolizaty i sobie chwalą! U nas też Mati wygląda raz lepiej raz gorzej, taki „urok” tej alergii paskudnej, że trudno dojść dlaczego. Może spróbuj też kurz wyeliminować, to bardzo częsta kontaktówka... Powodzenia w śledztwie kochana!
Adusia dzięki za pomysły!

Moja mamcia ma trochę więcej czasu i wyszukuje mi takie ciekawostki w sklepach ze zdrowym jedzeniem. Pieczywo ryżowe jest niezłe na słodko z konfiturą! Na razie jeszcze glutenu nie wykluczam, nie mam tyle silnej woli, jem chleb bez mleka...
Co do rozszerzania diety, Mateuszek jadł już pięknie marchewkę i kleik ryżowy. Teraz boję się mu dawać bo szukam od czego ma te wysypki... Chciałabym, aby jego skórka wreszcie się oczyściła, abym nie musiała smarować maściami i wtedy próbować od nowa rozszerzać dietę. Na razie „zwężam” swoją...
Mamstud kupiłam tą emulsję Emolium, jak dla mnie całkiem przyjemna, wypróbujemy co Mati na to...
Pozdrawiam!