reklama

Skoki TSH w ciąży

reklama
Zawsze robię całą 3 tarczycową (TSH, ft3, ft4). Przed ciążą miesiąc zmieniłam euthyrox na letrox, teraz w ciąży zmiana znów z letroxu na euthyrox. Przy wartości tsh 1.5 brałam 100, lekarz zwiększył na 100/137 jeden dzień tak, drugi tak. Przez dwa tygodnie zeszło do TSH 0.5, po kolejnych dwóch tygodniach brania 100/137 mam TSH 1. Leki biorę rano jak budzę się do toalety (godz.4-6) idę dalej spać czasami i wstaje dopiero ok 9 i śniadanie z pół godziny/godzina od wstania. Nie wiem czy to dobrze, że jest taka przerwa między tabletką a śniadaniem, ale teraz wyniki mam ok.
 
W 2019 roku (de facto przy poronieniach) wykryto u mnie niedoczynnosc tarczycy. Przeszłam cały „pakiet” badań, od biochemii, po usg i biopsje, które nie wykazały nic poza tym, ze miałam podwyższone TSH. W szybkim czasie udało wyregulować TSH i w pierwszej ciąży nie przekroczyłam wyniku 2,5 przy dawce 120mg euthyroxu.
Po ciąży wynik oscylował w granicy 1,0.
Od kiedy zaszłam w druga ciąże (obecnie 19+4 tc) mam duże problemy z utrzymaniem TSH na prawidłowym poziomie. Jestem pod opieka endokrynologa, ale on chyba sam przestał kumac co się dzieje, bo pomimo ze dawki Euthyroxu mam coraz większe to TSH spada na chwile. A następnie jest wyższe niż przed zwiększeniem dawki (4 tygodnie temu 3,44 przy euthyrox 100mg; teraz TSH 4,19 przy euthyrox 125mg).
Czy któraś z Was miała podobny przypadek i udało się go jakoś sensownie wytłumaczyć?
Z jednej strony takie skoki w ciąży mogą się zdążać ale nie tak wysokie... Z drugiej strony lekarz jakaś dupa wołowa bo wg mnie powinien zmienić ci lek, skoro euthurox nie daje rady...ja osobiście sama go biorę od kilku lat ale takich akcji a TSH nie miałam więc biorę go nadal
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry