Witam kochane dziewczyny. W końcu po ciężkiej walce 2 poronieniach jestem w 6 tc ( potwierdzone dzisiaj na usg ) Ale martwię się bo lekarz powiedział że mam skurcze macicy
przepisał mi antybiotyk bo mam też podwyższone crp i leukocyty spazmoline oraz nospe. Nie ukrywam denerwuje się tym, tym bardziej że pobolewa mnie brzuch. Czy któraś z Was miała taka sytuacje i wszystko dobrze się skończyło? Za wszystkie odpowiedzi z góry dziękuję. Życzę Wam aby ten Nowy Rok był pełen cudownych wiadomości i płodności 