reklama

Śliczne brzusie

mamolka, ale ekstra :) Jak bliźniaki, tylko w dwóch brzuchach :)
Ale jak tam patrzę na te zdjęcia, to powiem Wam, że może i brzuch to ja mam mały jeszcze, ale na wielkość pośladków to mnie nikt nie przebije ;)
 
reklama
hehe .. no mój to brzuszysko rozlane i jak ogień pożera moją talię, jej taki spiczasty i równoważy sylwetkę :)

I teraz najlepsze to ja mam mieć chłopca a ona dziewczynkę ... czyli zabobonom dość :)
 
Fajne brzucholki macie - a na tym zdjęciu to jakby się porozumiewały ;-) Mamolka ty chyba nie widziałaś rozlanego brzucha, co? :confused: Zgrabniutki masz brzuszek i narzekasz:no:

Muszę swój wkleic - nie jest co prawda rozlany, ale ogrooomnyy i zaczyna się zaraz pod biustem. Normalnie trzy dni temu mi się taki gigant zrobił i zastanawiam się czy to czasem mały się nie obrócił, bo ruchy odczuwam inaczej...zobaczy się na nast. USG ;-)
 
eeeetam natka nie ma co się złościć...

ludzie mówią to co widzą- jak jest mały brzusio to przecież nie powiedzą, że wielgaśny i odwrotnie


A teraz wrzucę wam Brzuchy z naszego spotkania z Aluśką :)

Jej niebieski, mój czerwony ( u niej wg usg termin przesunął się na 1.12. mi na 4.12 czyli baaardzo podobne:-) )


naszebrzuchy.jpg


super to zdjęcie!
 
heh Mamolka gmyrasz Alusce w pepuszku :D:D
ja mam bardziej jak ten czerwony brzusio wiec niby chlopczykowy a dziewuszka w srodku najwyrazniej :)
Ewa86 hehehe posladki?? az sie cofnelam i zaczelam sie przygladac ale niewiele widac bo za wysoko zdjecie zrobine hehe brzusio masz super, taki drobniutki, i od przodu wogole nie widac ze masz brzuszek a jak z posladkami nikt Cie nie przebije, to masz fajnie:) zawsze marzylam o "brazylijskiej"pupie zamiast "telewizora" :D
 
heh Mamolka gmyrasz Alusce w pepuszku :D:D
ja mam bardziej jak ten czerwony brzusio wiec niby chlopczykowy a dziewuszka w srodku najwyrazniej :)
Ewa86 hehehe posladki?? az sie cofnelam i zaczelam sie przygladac ale niewiele widac bo za wysoko zdjecie zrobine hehe brzusio masz super, taki drobniutki, i od przodu wogole nie widac ze masz brzuszek a jak z posladkami nikt Cie nie przebije, to masz fajnie:) zawsze marzylam o "brazylijskiej"pupie zamiast "telewizora" :D

Fajnie? :P Zawsze musiałam przez nie spodnie o rozmiar większe kupować :P Nic fajnego :P
Ale ja od małego tak miałam. Jak zrzucałam wagę, to tylko brzuch mi się wklęsły robił, a pośladki jak były tak są ;) Pamiętam jak się kiedyś obraziłam na pielęgniarkę w przedszkolu, bo miałam zapalenie płuc i zastrzyki w tyłek i pani pielęgniarka, twierdząc chyba, że dzieci nie mają uszu, powiedziała mojej Mamie, że jest w co kłuć ;P Tak się wkurzyłam, że jak zacisnęłam mięśnie, to jej zastrzyk się nie chciał wycisnąć :P
 
reklama
eeheeeheeeeee niedobra Ty! hehe utrudnialas Pani prace!
wiesz, rozumiem niedogodnosci przy kupnie spodni bo to co w pupie bylo dobre to wyzej okazywalo sie za duze zapewne, natomiast u mnie jest odwrotnie jak kupie dobre w pasie to na tylku wisza, wszelkie biodrowki mi z pupy spadaja :/ a w sukienkach i spodnicach wygladam jak tuba,ogolnie nie narzekam ale wole bardziej kobiece pupy przy okazji cwiczen capoeiry czesto chodzilam na wieczorki brazylijskie... kiepsko jest nie miec czym zamachac w energetycznej sambie hehe szczegolnie jak maestro wyskakuje Ci z tekstem - moglabys uchodzic za brazylijke gdyby nie taka mala pupa heehhe :O :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry