reklama

slodkie KILOGRAMY...:)

na dzien dzisiejszy 10 kg na plusie.
Z pierwsza ciążą przytyłam 18 kg i bylam wielka jak maszyna. opuchnieta calusia, jak lezalam na patologii przed porodem to polozna sie smiala ze mam nos jak jacson przed operacja. nogi byly koszmarne zadne byty jestnie takie sandały na rzepy. Wrocilam do swojej wagi. Zobaczymy jak to teraz bedzie. Chciałabym szybko wrocic ale z moim zapalem cięzko to widze
 
reklama
37 tydzien skonczony plus 10 ,w porywach +10,5 -już nie tyję coś....
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
A ja znowu tyję mimo salmonelli przebyteji diety restrykcyjnej. Mam 17 na plusie i raczej prowadzę w Waszym rankingu. Ale trudno. Będę miala co robić po porodzie :zawstydzona/y:
 
mruczka razem bedziemy mialy co robic bo ja tez niemalo juz waze a swoje pewnie dobije przy tym lezeniu bez ruchu prawie :-) no i supcio do nas dolaczy bo ona pisala ze 20 ma na plusie. w co mi sie nie chce wierzy ogladajac wasze fotki....ale skoro sie upieracie...-nie mam was jak sprawdzic :-)
 
reklama
To ja się łapie w rankingu bo u mnie 18kg na plusie, a zdjęcie widziałyście wiec wiecie że nie kłamię !!!
Ale co tam po porodzie ostro się wezmę za siebie...oby tylko te obietnice nie spełzły na niczym!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry