reklama

Słodkie mamusie

jeeee u mnie dziś po obiedzie 97 hip hip hurrraaa!!! zjadłam miseczkę pomidorowej, a po godzinie z hakiem miseczkę leczo i bez zwiększania insuliny jest poniżej 100 no normalnie szok!!!
Może ten krótki spacer mi pomógł?
Jestem z siebie dumna :-)
No widzisz.....głowa do góry:-)....a ja z lenistwa byłam dziś z Karoą na pizzy.....czekam na pomiar, zjadłam 2 kawałki....sama jestem mega ciekawa.....:cool:
 
reklama
Kinderek ja po nalesnikach z ciemnej maki mialam 130-aale jadlam je z samymi surowymi owocami. No ale z pizzy w takim razie rezygnuje.
Wczoraj po kolacji 110, a dzis na czczo 77-normalnie chyba jakis cud-bo juz z tej bezsilnosci sie modlilam niech sie te cukry uspokoja no i zostalam wysluchana!
 
Kinderek ja po nalesnikach z ciemnej maki mialam 130-aale jadlam je z samymi surowymi owocami. No ale z pizzy w takim razie rezygnuje.
Wczoraj po kolacji 110, a dzis na czczo 77-normalnie chyba jakis cud-bo juz z tej bezsilnosci sie modlilam niech sie te cukry uspokoja no i zostalam wysluchana!
justynka bardzo piekne wyniczki:)
 
A ja Wam powiem, że po mega słonych frytkach z McDonaldsa, małej koli i kurczaczkach (wszystko z zestawu happy meal) cukier miałam 79 :-D
ale za to po sałatce: pęczak, kurczak, seler naciowy, groszek, marchewka + 2 ł. oliwy z oliwek 150... i bądź tu człowieku mądry :szok::-D
 
Anka a po tym zestawie sprawdzałaś po 2 godzinach jeszcze? bo niektóre potrawy wywalają cukier właśnie nie po 1 godzinie tylko po 2
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry