reklama

Słomiane wdowy

Basia gratuluje podjęcia decyzji :tak::tak::tak: To kiedy wynosisz się do Irlandii? W październiku? Bo chyba dobrze zrozumiałam, że 6. 09 wraca mąż na miesięczny urlop....... i potem wyjazd :tak:
 
reklama
zgadza sie 5 pazdziernika wylatujemy i 5 powitamy ie... kurcze jeszcze cieplo tam yc powinno ::tak:
decyzja jest o tyle latwiejsza ze w dniu wylotu kredyt na nasza kawalerke bedzie splacony (pewnie jakas koncowka tylko zostanie) wiec w razie co jest gdzie wracac :-)
tylko ze mi juz po glowie 2 dziecko chodzi... ale to raczej za wczesnie na takie decyzje :-p:cool2:
 
Witam Słomianki po tygodniowej nieobecności!
Przez 2 dni nie byłam wdową, ale mężuś właśnie wyjechał na kolejne dwa tygodnie... ach... czemu weekendy trwają tylko 2 dni??? to stanowczo za krótko!!!

Basia80... druga dzidzia---> fajnie!!! Mój mąż jak przyjechałm w piątek to też cos przebąkiwał, że mógłby mi drugiego dzidziołka do kąpletu zrobić... he he... żeby Kuba już bez pieluch chodził to pewno bym się zdecydowała, ale jeszcze z rok poczekamy.
 
Witam!
Dziewczynki jeszcze 5 dni i przylatuje mój mąż:-):-):-):-):-) ale się ciszę :tak::tak::tak::tak::tak: już nie mogę myśleć o niczym innym :tak::tak::tak:

Basia my mamy dzieci w tym samym wieku i ....... trzebaby sie było zacząć zastanawiać nad rodzeństwem dla naszych pociech.... bo co same takie bidulki będą :confused::confused::confused:

Elisabeth jeszcze 2 tyg. i znowu mąż będzie :tak::tak::tak: szybko zleci :tak::tak:
 
A wiecie jak mój Jędrek przeżywa przyjazd Tatusia :tak:wszystkim opowiada, że pojedzie po tatę na lotnisko, tata przywiezie walichę :-D:-D:-D i prezent dla niego ;-) siedzi jak na szpilach. Dobrze, że on nie wie, że to już za parę dni, bo pewnie nie mógłby spać z podniecenia :-)

Mój kochany synunio :tak::tak::tak:
 
jola natomiast wypatruje wszystkie samoloty i mowi ostatnio do mnie "tata niedlugo przyleci - niedlugo wiesz" :-D

iras dostal miesiac urlopu!!!!:-) a ja dzis oplaculam bilety dla mnie i dla malej :-)
az mi sie chumorek poprawil :tak:
 
O widzę, ze z niecierpliwością odliczacie dni??? Wcale się nie dziwię.

Ta pogoda mnie dobije... raz słońce, raz chmury... w łeb można dostać... niech tam ktos na górze się zdecyduje...
 
reklama
Elisabeth noooo ja odliczam, jeszcze 2 dni w sumie to 1,5 i odbieram męża z lotniska :-):-):-):-) ale się cieszę.

A ja dziś milutko spędziłam dzionek, byłam na działeczce, mały wyszalał się i padł a ja też zaraz wskakuję do wyreczka. Miłej nocki życzę.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry