reklama

Słomiane wdowy

Dzień doberek.

U mnie dziś pogoda pod zdechłym azorem :baffled: na razie siedzimy w domku :baffled:

agatulka witaj w naszym gronie i pisz co Ci na serduchu leży :tak:

Ewcia to Ci mąż niespodziankę zrobił :tak: fajnie, że do domku na kilka dni zjechał.

Beatka trzymam kciuki........

Mysz ja mam tak samo.... jak coś sie dzieje w domu ( mały chory lub coś w tym stylu ) to jestem wściekła na ślubnego, że pojechał, a ja tu sama muszę się ze wszystkim borykać.... no ale niestety.... takie nasze życie słomianek.

Ale dziewczynki..... tylko 2 tyg. i już będziemy razem z moim Mężem. 20 maja jedziemy. Z jednej strony ogromna radość.... z drugiej strach. Ale damy radę.

Będę do Was i tak zaglądała z sentymentu :tak:

Życzę miłego weekendu!
 
reklama
ah dziewczyny
ja też sama i zwykle cos wyskoczy wrrrrrrrrrrrrrr
mąz już dostał pracę w Krakowie bo w sierpniu się tam przenosimy
a ja powoli pakować zaczynam nasze skarby bo wiadomo potem to tylko nerwówka bedzie a ja wole po 1 kartonie niepotrzebnych rzeczy na bieżąco pakować

ahhh wczoraj było 4 lata hehhe 4 miesiące i 4 dni naszego małżeństwa hehehehhe a ja sama :(
ale co mi tam radę wy dajecie to i ja dam radę powyrzalam się tu troszkę i bedzie mi lżej

ejj kobietki da radę sie wyżyc za te 2 tys tylko wtedy bez odkłądania i luksusów a to już nie fajno:(
może i mój znajdzie na jesień jakąś robote za granica by polepszyć sytuacje finansową u nas:)

pozdrawiam kobietki słomiane
 
hej wam
no ja z meza korzystam,oj tak kozrystam,hhi

agatulka witaj..
becia no co ty biedny,,,eee tam,,chyba luksus bedize miał,,hihi,,
SEwa super,nie boj sie tylko ciesz,,,bedizecie z tatusiem,,razem,,rodzinne i na zawsze,,nie ebdziesz tam sama,,a poradzisz sobie an pewno....:tak:.
Becia no a ty ssie tez ciesz emzem ii fasolkuj kwitnij maleńka,,pwodzenia....
 
Hej wam..
No ja juz słomianka,,maz własnie pojechał juz,,wróci za dwa tygodnie...

buziaki na niedzieleee:tak:
 
witajcie
dziś mija tydzień jak jestem sama:(
kurczę cięzko tak bez 2 połówki niema do kogo nawet "gęby" otworzyć
dzieci po 20 zasypiają a ja sprzatam jak głupia wieczorami w dzień
do jego powrotu i przeprowadzki jednocześnie prawie 3 miesiące a ja już pakuje by się czymś zając

a wy co robicie by nie myśłec by nie dołowac sie ?????????
 
ja siedze przy komputerze duzo :laugh2: Nie sprzatam... :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
Czasem cos w telewizji obejrze tez no i tak mi mija...
Mam o tyle latwiej ze pracuje wiec rano wychodze do pracy, potem wracam, spedzam czas z Jasiem i ten czas mija blyskawicznie no i zanim sie obejrze a juz jest wieczor...
I tak dzien w dzien.
 
Hej wam..
Ja wrocilam dzisiaj ze wsi,,,a tak piekna pogoda,ze wcale mi sie nei chcialo wracac do bloku na 3 pietro,,no ale coz trzeba,,jak mus to mus,,byle do weekendu,,,.
Ma ly wypompowany,,spi jzu danwo,,,ja jutro na rano 5 godiznek,,a pojutrze juz piatek,,super,,
A ma byc piekna pogdia,,ponad 20 stopni,,bombowo,,lato normlanie u mnie,,,u was chyba tez...

agatulka,,,ja tam gdzies wylatam zawsze,to na wies,,to do ammy,,a tak to praca dom synek peckole,,itppp
 
reklama
CZeść. No i jestem słomianą wdową. Poradźcie mi jak mam to przeżyć bo jak narazie to zaliczyłam dzień i noc płakania i naprawdę mam już dość. Podziwiam Was,jak Wy wytrzymujecie bez swych mężów. .. Chol*** jest mi tak ciężko jak o tym wszystkim myślę i w dodatku nie mamy ze sobą żadnego kontaktu przez miesiąc.... już i się zbiera na płacz....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry