Hej, nie pamiętacie co Wam pisałam?
Moja lekarka powiedziała, że do 24 tyg. ciąży można bardzo łatwo się pomylić, gdyż wargi sromowe dziewczynek są duże i obwisłe (sorry za wyrażenie, ale naprawdę tak powiedziała), że można je łatwo pomylić z prąciem chłopca. Dlatego nie jestem jeszcze poinformowana o płci dziecka. Ona stwierdziła, że nie chce widzieć na mojej buzi później rozczarowania i że w późniejszym terminie napewno mi powie.
W ciąży z Wiwi powiedziała mi na poczatku ósmego miesiąca a dokładnie było tak: jak nie chciałam wiedzieć ale Krzysiu chciał a dzidzia odwróciła się do nas pupcią (wiecie gdzie miała swoich rodziców, niekiedy myślę, że chyba nadal nas tam ma), więc ja miałam niezły ubaw i powiedziałam do męża: widzisz, dzidzia ma Cię w poważaniu i nie będziesz wiedział co się urodzi. A lekarka na to: jak na moje oko to nic tu nie wisi! I tak dowiedzieliśmy się, że będzie Wiwi - chociaż ja do samego porodu do brzuszka mówiłam Mikołajku!
Przestrzegam dziewczyny przed przywiązywaniem szczególnej wagi do płci dziecka w tym okresie. Mojej koleżance cały czas mówili, że będzie chłopak a ma Justynkę. Chociaż za drugim razem spełniły się słowa lekarza.