reklama

Smaczki inne niż mleczko

Hej dziewczyny :-)
A jak dajecie owoce? Ja do tej pory gotowałam, ale chyba powinnam dawać małej surowe. Tylko nie wiem czy wszystkie mogą być surowe no i jakie owoce mogę jej dać?
 
reklama
ja daje tylko ze sloiczka bo jakos nie ufam tym sklepowym i wogole jakos mi wygodniej ze sloika.
Ale jakbym miala dawac sama to na pewno jablko, moze brzoskwinia, gruszki. Ale nie wiem czy gotowac, parowac czy surowe.? :/
 
Ja podaję Kubie owoce ze słoiczków, bo są też mieszane smaki typu jabłko brzoskwinia, jagody z jabłkiem itp. Kuba uwielbia a dziś dałam mu troszkę takiej surowej brzoskwini to mu nie smakowała, na maliny też się krzywił. Myślę, że surowe owoce można już też dawać typu jabłko, brzoskwinia, ale najlepiej je sparzyć najpierw.
 
My roznie jemy jak nie mam zrobionego jedzonka to daje jej ze sloiczka, owoce tez ze sloiczka. Czesto teraz gotuje marchewczke selerka pietruszke ziemniaczka i troche cielencinki mala wcina az jej sie uczy trzesa :-) uwielbia to :-) ogolnie to nie wybrzydza i zjada wszystko co jej podam :-)
 
Ja często mieszam owoce słoiczkowe z tymi surowymi, np. daję pół startego surowego jabłuszka i pół słoiczka. Dawałam tak do tej pory jabłko, brzoskwinię i banana.
 
Gabryś je owoce surowe, bo słoiczkowe jakoś nie podeszły :cool2: Jest już po: bananie, jabłku, brzoskwini, nektarynce, malinach i śliwkach i nigdy nic się nie działo po :tak: Na początku sparzałam, ale od dawna już tego nie robię.
 
reklama
a ja dziś pierwszy raz ugotowałam Tituni obiadek. wyszedł pysznie a ona się na niego wypięła :P dwa razy mąż próbował jej dać i nie chciała, po czym danie ze słoiczka zjadła od razu. Trochę mi przykro :P jutro jeszcze spróbujemy, a jak nie to sama sobie to zjem a za parę dni spróbuję zrobić coś innego... dziś była marchewka, pietruszka i pierś z indyka
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry