Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Moja dzisiaj zjadla caly sloiczek zupki jarrzynowej normalnie szok zawsze to pol sloiczka. Chyba jutro sprobuje z tym glutenem. Czyli zaczac od jednej lyzeczki na poczatek??? dziekuje za odpowiedz :-)
może stwierdzicie że to niemądre z mojej strony ale gdy my coś jemy Ola ma chęć spróbować wszystkiego. Jak jem kanapkę z chlebem czy bułeczką to zazwyczaj dam jej kruszynkę do spróbowania - zawsze chętnie otwiera buźkę a przy tym aż mruczy ze szczęścia. To samo jest z wędlinką, malusieńkie kawałeczki je bardzo ładnie. Nie mówię oczywiście że daję jej tyle żeby się najadł. Tylko odrobinkę dla poznania smaku, nic się złego nie dzieje więc myślę że będę to kontynuować w takich maleńkich ilościach.
Olcia ja dopiero zaczęłam wprowadzać gluten i daje płaską łyżeczkę(2-3gr) do wieczornej kaszki dla małego.
jak się przygotowuje cukinię? kompletnie nie mam pojęcia, bo u mnie w domu nie jedliśmy cukini, a chciałam Szymkowi zrobić zupkę.czy obiera się ją ze skórki? help!
Przed chwila Nadia wypila meczko do tego dodalam plaska lyzeczke malutka kaszki mannej i zagescilam kleikiem ryzowym zobaczymy jaka bedzie reakcja na gluten .
Dziekuje wszystkim dziewczynom za pomoc
clauditka ja niestety nie pomoge bo jeszcze cukini malej nie robilam. W przyszlym tygodniu lece do Polski wiec chyba tam kupie i ugotuje.
clauditka, ja bym cukinię obrała, bo to w skórce kumulują się różne świństwa czasem, podlej woda i zagotuj, gotuje się szybko, myślę że po 15-20 minutach na pewno będzie mięciusieńka
Clauditka, weszłam właśnie na ten wątek by zadać identyczne pytanie :-) dostałam od teściowej cukinię, taką z pewnego źródła, czystą bez nawozów więc pomyślałam, że to będzie pierwsze co sama przygotuję Filipkowi do jedzonka bo na razie to na samych słoiczkach jedziemy.
dziewczynki ja cukinie obralam, ugotowalam moze z 10 minutek az byla miekka i dodalam ziemniaczka i kurczaka, mala byla zachwycona
a moja uwielbia mleczko jak babcia jej zrobi, jak ja jej robie to zaciska usta i nie chce, mojej mamie zjada takie ilosci ze po tygodniu zrobila sie jeszcze bardziej okragla...