reklama

Smaki, smaczki, kulinaria

reklama
Mogą być na obiad.Ja je zwykle robię na podwieczorem.Kacper je bardzo lubi.Tylko że ja nie robię zbyt gęstego ciasta.I nie dodaję sody.Nie robię też oddzielnie mieszanki.
 
Moje zdolności kulinarne porażają:-D:-D:-D ryż z jabłkiem wyszedł jakby tu powiedzieć... podeszwowaty... :-D:-D przy jabłku ryż ok, gdzie indziej twardy jak skała,,,, nie próbuję czegoś innego, bo znając życie znów coś mi nie wyjdzie.
 
A "talent kulinarny" rozwinął już mi się w podstawówce...;-);-);-) podgotowałam ziemniaki i wyłączyłam, potem nie mogliśmy ich dogotować, choć gotowaliśmy z drugim specem - moim tatą przez godzinę:-D:-D:-D:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry