reklama

Smaki, smaczki, kulinaria

reklama
Agrafko ja nigdy nie piekę w papilotkach tylko w takiej formie do mufinek i kiedy się upieką, wyjmuję mufinki z foremek na kratkę. Chodzi o to zeby sie nie zaparzały.

Apropo pieczenia to wszystko zalezy od piekarnika i wiesz ta dziewczyna zawsze piecze z termoobiegiem wiec i temperatura i pieczenie jest bardziej wydajne. Nie pamiętam jak to było z mufinkami z nutellą ale chyba ja nie musialam dluzej piec, wyjątkiem byly mufinki takie mokre w srodku np. z bananem czy robilam z pomaranczą, wtedy dluzej pieklam bo wydawalo mi sie ze są surowe ale kto wie moze takie powinny byc bo to w koncu wilgotne skladniki byly.

A jeszcze.......piecvzesz w formie i papilotkach? Czy tylko w papilotkach? jezeli tak to wyjmij mufinki na kratkę i studz na otwartej przestrzeni.

Dziunka przepis na murzynka znajdziesz pewnie na blogu ;p
 
Ula bede piekła pierwszy raz wiec zrobie dokładnie tak jak napisane - w formie i papilotkach. I przy takiej opcji też każą na kratce studzic wiec chyba chgodzi o to zeby wujac kratke z piekarnika i na niej niech stygna w tych papilotkach.

A własciwie jaka jest różnica czy w papilotkach czy bez ? Po co te papilotki ? żeby wygodniej się wyciągały ?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry