Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Moja też pochłania wiedzęMoj tez pakuje wszystko do buzi poza smokiem, wiec tutaj akurat myśle, ze taki etap- ssie, przygryza, nawet książeczki próbuje zjeść. Mąż się śmieje, ze łyka wiedzę![]()
Jeżeli nie czuje takiej potrzeby to chyba nie ma sensu. Jest masa gryzaków i innych zabawek, które można ciamkać. Ja dałam moim od razu po urodzeniu, bo nie karmiłam piersią, a wydawało mi się, że taki maluch będzie chciał coś ssać. No i w moim przypadku dobrze mi się wydawało.Ja też nie uważam smoczków za zło. Tylko się zastanawiam czy uczyć ją teraz? W sumie próbowaliśmy 2 smoczki z philipsa i z lovi. Bratowa polecała jakieś najprostsze. Ja mam krzywy zgryz, tatuś też więc córka ma szansę spore czy ze smoczkiem czy bez.
Gryzakow różnych kształtów, rozmiarów i twardości ma sporo. I tak najlepsza mata piankowa jak nikt nie patrzy. Jak byłam w szpitalu położna pytały czy jest smoczek i same dawały dziecku jak brały na badania. Tylko kazały chować jak obchód bo doktory nawiedzone i uważają że to zło.Jeżeli nie czuje takiej potrzeby to chyba nie ma sensu. Jest masa gryzaków i innych zabawek, które można ciamkać. Ja dałam moim od razu po urodzeniu, bo nie karmiłam piersią, a wydawało mi się, że taki maluch będzie chciał coś ssać. No i w moim przypadku dobrze mi się wydawało.
Doktory lepiej niech poszukają zła na położniczych gdzie kobiety z martwymi dziećmi leżą do góry nogami, a od smoczków się odpie*dolą.doktory nawiedzone i uważają że to zło.