Biorąc pod uwagę powyższe kryteria z czystym sumieniem mogę polecić wózek Mutsy Urban Rider. Pomimo tego, że jest duży i dużo waży to nawet z 11 kilogramowym bobasem prowadzi się go jedną ręką, nadając mu tylko właściwy kierunek. Po zimie miałam odruch żeby go sprzedać i kupić małą lekką parasolkę ale gdy wypróbowałam jazdy z 7-mio miesięcznym bobasem w środku to obiecałam sobie że dopóki będę kożystać z wózka to Mutsiak zostaje. Ty wózkiem jedzie się bez żadnego wysiłku, po prostu sam się toczy. Kupiłam używany zestaw więc i pieniążki były przyzwoite. Chciałam dokupić jednak mały wózeczek na szybkie i krótkie wypady samochodem i zastanawiam się nad quini zapp lub mutsy spider, ale niestety ten drugi nadal jest nie dostępny w Polsce :-[