reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Masa kreatywności, czyli Farma Świeżości!

    Wskakuj na Farmę Świeżości i sprawdź propozycje dla dzieci 3-10 l. Jasne, że wskakuję.

    Nie zapomnijcie wziąć udział w konkursie Netto: Zdobądź nagrody!

reklama

spanie z piersią w buzi

A

agik25

Gość
Dziewczyny. pomocy. Siedem miesięcy mija jak mój synek zasypia z piersią i co najgorsze do spania w nocy też tej piersi potrzebuje. inaczej się budzi. Bolą mnie ramiona bo od siedmiu miesięcy śpię z rękami w górze za głową raz jedna raz druga i tak całą noc. Nie wiem jak to się stało że tak się przyzwyczaił, teraz to już nie ma sensu dochodzić jak to się stało...Poradźcie coś bo On nawet w dzień jak nie jest na spacerze to też najchętniej z piersią by spał. Rzadko kiedy się uda go w domu w dzień w wózku ululać.
jakiś czas temu przez równy miesiąc usypiałam Go w łóżeczku. I przez bity miesiąc tak bardzo płakał, chociaż nie zostawiałam Go samego tylko czasami i przez godzinę wisiałam zad Nim przytulałam głaskałam śpiewałam a On krzyczał i krzyczał i tak miesiąc bez skutku. Poddałam się bo mi serce pękało i znów się to samo zaczęło...
Jestem załamana bo dzieci w Jego wieku całą noc potrafią przespać a on co chwila się budzi i musi mieć cyca w buzi żeby dalej spać. POMOCY :-(((((((((((
 
reklama
Dołączył(a)
1 Czerwiec 2014
Postów
5
Ojojoj. Ja nie mam pojęcia jak Ci pomóc. Moja ci prawda ma dopiero 3 miesiące, no i owszem, czasem jej się zdarzy usnąć przy cycu, ale wtedy odkładam ja do łóżeczka i spokój do 4 rano.
Może laktator? I na wieczorne karmienie odciagaj pokarm i dawaj mu już w łóżeczku.
Naprawdę nie wiem, ale życzę CIERPLIWOŚCI :)
 
A

agik25

Gość
Zapomniałam dodać że Mały pije już mm także na noc dostaje butlę sztucznego, ale potem do zaśnięcia i tak cyca potrzebuje. Czasami mąż próbuje go w wózku usypiać, ale tak bardzo płacze, że nie wytrzymuję i go biorę. Mąż się wkurza, mały płacze, ja płaczę i tak w kółko:-(
 

rurka

Fanka BB :)
Dołączył(a)
21 Październik 2010
Postów
4 190
witaj
czeka Cię teraz dużo ciężkiej pracy wiele chwil załamania na które nie możesz sobie pozwolić...
po pierwsze: KONSEKWENCJA wiem, wiem jakie to trudne.... bardzo trudne zwłaszcza przy takim maluchu... ale w innym wypadku wykończysz się psychicznie... więc zacznij działać.
Ustal sobie cele jakie chcesz osiągać z tygodnia na tydzień... mały nie musi od pierwszej nocy przesypiać 8h we własnym łóżeczku... zacznij od małych kroczków...
na poczatek postaraj się zmieniać pozycje spania i co jakiś czas choć na chwilę odtawiać go od piersi... i tak kilka dni... aż zobaczysz efekt
nastęnie zwiękaszaj systematycznie swoje "drobne" kroki aż osiagniesz sukces....
maluch będzie płakał... bo te nasze szkraby to cwane bestie... wiedzą co na mausie działa... :) daj mu troszkę popłakać tyle, na ile ty będziesz miała siłę:)

i jeszcze jedno.. ja też popełniłam ten błąd ze jak córa płakała a mąż do niej poszedła to ja czuwałam pod drzwiami jak pies warowny i jak ten płacz stawał się głośniejszy to wpadałam jak torpeda przejmując ją... bo w końcu u mamy najszybciej się uspokoi... nie prawda! u taty tez się uspokoi, tylko musi się nauczyć tego, że tatuś tez jest ostoją... ale przede wszystkim ty, mamusiu musisz to zrozumieć choć wiem jakie to ciężkie
życzę powodzenia
 
A

agik25

Gość
Dzięki za odzew Dziewczyny.
Czekam na więcej bo naprawdę jestem już na wykończeniu i każda porada się przyda.
A może któraś trafi z cudownym "lekiem":tak:
 

andzia1980

Fanka BB :)
Dołączył(a)
20 Lipiec 2009
Postów
1 572
Miasto
lubelskie
Witaj

U mnie podobna sytuacje trwała 1,5 roku. Zasypainie z cyckiem buzi, i budzenie sie w nocy milion razy. Nie pomagło nic : smoczek, butelka z woda, nawet mleko :(( Ciągnęłam karmienie piersią 1,5 roku z nadzieja,ze powoli jakoś wszystko sie unormuje - niestety, pobudki sie nie zmniejszyły,a i w dzień coraz wiecej sie domagał piersi. Wyjscie było jedno - odstawienie, poszło szybciej niz myslałam, prawie bezboleśnie dla M, z moimi piersiami było gorzej - miałam gorsze zastoje niz przy poczatkach karmienia. Dodam jeszcze że M zjadał bardzo duzo mleka z piersi ( miałam często "nabrane" piersi ), do momentu odstawienia praktycznie nie pił mleka z butelki.
Jezeli wiec Twój synuś bardziej traktuje cyca jak smoczek niz żródło pokarmu to ja bym skończyła z karmieniem.
 

aniaslu

Administratorka czyli ja tu rządzę ;)
Członek załogi
Dołączył(a)
14 Czerwiec 2004
Postów
3 103
Miasto
Warszawa
No właśnie, czy sprawdzałaś smoczek? Wygląda, ze masz małego ssaka, a lepiej żeby dziecko nauczyło się ssać smoczek niż kciuk, bo łatwiej dziecko w późniejszym okresie odstawić od smoczka niż od kciuka:) No i niestety konsekwencja. Zmaina nadejdzie, ale potrzeba czasu:)
 
A

agik25

Gość
Sprawdzałam 5 rodzajów różnych smoczków:szok: nie chce za nic w świecie i jeszcze bardziej się wkurza i krzyczy jak mu daję:-:)-:)-(
Znów jestem wykończona po nocy. Jak pisała andzia1980 pobudki w nocy milion razy, krzyki, płacze a teraz zadowolony i szczebiocze jak skowronek :confused2:
A ja mam chwilę na kawkę (no właśnie, pijecie kawkę przy kp? tzn. bardziej przy karmieniu mieszanym, kiedy wiem, że teraz cycka dopiero za parę godzin dostanie, bo teraz kaszka i obiadek. To sobie pozwalam na rozpuszczalną z mlekiem...
Co do odstawienia to w sumie mogłabym, ale jak..? Skoro Młody nie potrafi spać inaczej jak z piersią? Naprawdę nie wiem kiedy On się tak przyzwyczaił...hmmmm
 
reklama
Do góry