reklama

spotkanie marcówek :)))

Pojadę na spotkanie do...


  • Wszystkich głosujących
    14
reklama
a jeszcze pisząc o naszych bobasach - w tym tygodniu byłam na szkoleniu dla złobków i przedszkoli - były tam kobitki ze złobka u mnie w mieście - dopytałam sie troszkę, bo zastanawiałam sie jak tam teraz jest, jak to wygląda i...

no i Panie mnie zadziwiły - moze niesłusznie boimy się złobków, robia to samo co my w przedszkolu, bawią się , tanczą, śpiewają, itp, i to w grupach kilkunastoosobowych (mówię tu o dzieciach w drugim roku życia - czyli takich jak nasze) - chodzi mi tutaj o
wybór niania - złobek - może jednak warto pozaglądać do okolicznych żłobków, zwłaszcza po perypetiach z nianiami...

wiec jak dwie panie radza sobie z 12 dzieci, to my sobie spokojnie poradzimy z naszymi :)
 
tak sobie pomyslałm - że mozna by wziąć np dużego busa i pozbierać rodzinki po drodze, tylko tutaj mogą być jakieś tam koszty...

ale to nadal najpierw trzeba wiedzieć skąd i ile jest nas chętnych...
 
Ja tez podpisuje sie za agro lub czyms w tym stylu.
A mój ślubny nie będzie miał wyboru i jedzie jako niania :). Panowie na zlocie będą mieli jeden wspólny temat - narzekanie ile ich panie spędzają czasu na pogaduchach forumowych.

Co do zabaw rówieśników, chyba każda z nas wie, że zabawy będą raczej obok siebie niz piękną grupą w piaskownicy. Ale pilnując maluchów też można pogadać.
To że któryś maluch będzie chciał spać drugi jeść a trzeci akurat będzie kupę robił nie sądzę że przeszkodzi nam w poznaniu się w realu.
Ze znajomymi z którymi mamy dzieci w podobnym wieku +/- 6 tygodni w stosunku do Mai spotykamy się często i norma jest, że ktoś się spóźnia ktoś musi nagle zmienic plany. I zarówno ojcowie mają chwilę na swoje tematy a później następuje zmiana i mamy plotkują.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry