reklama

spotkanie marcówek :)))

Pojadę na spotkanie do...


  • Wszystkich głosujących
    14
Ivka - a jak daleko jest z Wrocławia do tej leśniczówki?
Czy pod Wrocławiem znalazłoby się jeszcze coś w tym stylu?
Co do Spały to faktycznie jest tam fajnie, ale dojazd beznadziejny - przynajmniej z Warszawy :(
 
reklama
Z centrum Wrocka do Bielawy jest ok. 40km, ale jaki tam jest dojazd to nie mam pojęcia, bo z komunikacji innej niż własny samochód nie korzystam od ładnych paru lat.

Ciekawy jest ten letni hotel - link drugi z mojej poprzedniej wiadomości, jest w centrum miasta, no i ceny (wg mnie) rozsądne.
 
Ja bym chętnie pojechała na spotkanie z Wami ale Wrocław to dla nas zdecydowanie za daleko:baffled:Mateusz nie dałby rady tyle wysiedzieć ani w pociągu ani w samochodzie. Wa wakacje mamy zamiar jechać do Świnoujścia ale drogę przebylibyśmy nocną porą w trakcie snu. A i tak nie wiem czy to jest wykonalne
Łódź byłaby ok.
 
jesli nie lipiec, to moze wrzesien??

pogoda jeszcze wtedy ladna, ceny juz troche mniejsze a i mamy-nauczycielki-jeszcze nie tak pochloniete rokiem szkolnym :confused: :-)

i calkiem dobry pomysl z czyms agroturystycznym, tylko jedno ale- jak mamy z innego konca polski bez przesiadek i kombinowania dostana sie do jakiejs wioski i odnajda te agrowczasy? dobre byloby miejsce zeby nie kombinowac z przesiadkami, bo z maluchem i torbami to ciezko.

i jeszcze pytanie: czy ew. moze byc tez malozwinek na takim spotkaniu (jako kierowca) bo ja nie mam prawka, a pocigiem czy pks z bartkiem na bank sama sobie nie poradze.
M by nas przywiozl i dalej bym go dzies wyslala zeby nie przeszkadzal.

a to spotkanko to na jak dlugo planujemy? jeden czy dwa dni??
 
ja tam bez malzonka ;-)chyba ze ich tam wiecej bedzie :-)to go ewentualnie moge wziąc :)agortyrystyka tez fajny pomysł z reguly nie drogo i miejsca do zabaw dla dzieci
 
jestem wszystkimi moimi ręcami i odnogami za agro!!!!!! :biggrin2::rofl:

ja będę ze ślubnym, bo on kierowca bombowca.
nie widzę bowiem samotnej jazdy z Titkiem np. do Wrocka. wystarczą mi katusze na trasie K-ce - Kraków. nos przyklejony non stop do szyby. dzikie wrzaski na widok przejeżdżających pociągów. no i zaczepianie, przeważnie starszych osób.
 
reklama
Jeśli bierzecie pod uwagę agro, to raczej ta leśniczówka w Bielawie, do której podawałam link odpada - ze względu na odległość od miasta.

Dziś wynalazłam jeszcze turystyczny dom noclegowy "Perełka" przy ul. Miejskiej we Wrocławiu. Dotrzeć można tam bez problemu z dworca PKP i PKS jednym autobusem, a stamtąd niedaleko nad rzeczkę, na np. piknik. Tyle, że akurat tam to raczej miesiące letnie wchodzą w grę.

My bylibyśmy oczywiście bez małża (o ile będziemy - zależy od terminu).

A propos terminu to sądzę, że trzeba już teraz rzucić jakąś datą (tak jak było przy zamknięciu listy do akcji karteczkowej) i jej się trzymać, bo inaczej wszystko się rozmyje.

Proponuję termin - 4 sierpnia (sobota).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry